fbpx

Włoski bank rozpoczyna detaliczny obrót kryptowalutami

Marek Lesiuk
giełdy kryptowalut Kryptowaluty

Banca Sella, bank z siedzibą w Biella w Piemoncie, udostępnił opcję obrotu kryptowalutami na swojej platformie internetowej, Hype.

Handel bitcoinem i innymi środkami odbywałby się z wykorzystaniem banku jako pośrednika w interakcjach z zewnętrznymi giełdami, który po prostu dostarczałby klientom zamówione przez nich wirtualne fundusze. Co ciekawe, Hype umożliwia podłączenie kilku różnych rachunków bankowych, i obracania na platformie środkami z którychkolwiek z nich.

Konto na platformie może też posłużyć jako kryptowalutowy portfel, choć wedle deklaracji, klient miałby pełną kontrolę nad swoimi cybernetycznymi pieniędzmi. Wszystko to przekłada się na wygodę, choć z drugiej strony odpada główna – dla niektórych – zaleta walut wirtualnych, jaką jest zapewniana przez nie anonimowość.

Wykorzystanie banku w roli agenta biorącego na siebie ryzyko (transakcje w kryptowalutach są gwarantowane przez bank swoimi własnymi środkami) także pociąga za sobą, rzecz jasna, koszt. Samo konto na platformie Hype jest bezpłatne – jeśli nie liczyć, naturalnie, big data dot. użytkownika, natrętnie zbieranych przez większość instytucji (nie tylko) finansowych. Bank potrąca natomiast prowizję w wysokości 1 proc. transakcji. Dzienny limit tychże wynosi 500 euro, zaś roczny – 2500. Naturalnie, istnienie także dodatkowo płatna opcja konta premium na platformie, z limitami podniesionymi odpowiednio do 4990 i 50 000 euro.

Bankowa platforma Hype ma obecnie 1,2 mln użytkowników, i jak się należy domyślać, bank liczy, że najnowsze posunięcie pozwoli tę liczbę zwiększyć. Jej dyrektor, Antonio Valitutti, był uprzejmy określić swoje grono klientów jako, cytując, „z definicji młodych i mądrych”, a także zainteresowanych nowymi możliwościami oferowanymi przez kryptowaluty.

Marketing marketingiem, ale posunięcie Banca Sella doskonale wpisuje się w próby adaptacji do anormalnych warunków ekonomicznych, wywołanych pandemią koronawirusa, która Włochy, jak wiadomo, dotknęła szczególnie silnie. Wobec praktycznego wstrzymania większości życia gospodarczego w Italii, nie dziwi próba przeniesienia choćby części jego finansowego aspektu w świat wirtualny.