Wielkie pieniądze wracają do złota. ETF-y kupiły 28 ton w tydzień

Złoto

Cena złota ponownie rośnie i znalazła się na najwyższym poziomie od ponad trzech miesięcy. W poniedziałek notowania kruszcu wzrosły do nieco ponad 4700 USD. Za wzrostami stoją m.in. spadek rentowności amerykańskich obligacji, słabszy dolar oraz rosnące obawy dotyczące finansów Stanów Zjednoczonych.


  • Kurs złota znów pnie się na północ i przekroczyła już 4700 USD za uncję.
  • Kruszec korzysta ze spadku rentowności amerykańskich obligacji, słabszego dolara oraz rosnących obaw o kondycję finansów USA.
  • Rynek analizuje możliwość wykorzystania przez Departament Skarbu nawet 950 mld USD z jego rachunku ogólnego do finansowania zwiększonych zakupów długoterminowych obligacji.
  • Za wzrostami stoi coraz większy popyt inwestorów: fundusze ETF zabezpieczone fizycznym złotem zwiększyły w ubiegłym tygodniu swoje zasoby o ponad 28 ton.

Złoto korzysta na problemach USA

Jednym z najważniejszych czynników wspierających notowania złota jest osłabienie amerykańskiej waluty.

Dla inwestorów spoza USA oznacza to niższy koszt zakupu kruszcu, który jest wyceniany w dolarach.

Jednocześnie spadek rentowności obligacji zmniejsza koszt alternatywny posiadania metalu.

Rynek zwrócił również uwagę na działania Departamentu Skarbu USA.

Resort zwiększa skalę wykupu części obligacji, a sekretarz skarbu Scott Bessent sygnalizuje możliwość dalszych działań mających ograniczyć koszty finansowania państwa.

To zapowiedź dalszej deprecjacji dolara.

Padają już konkretne kwoty: jak podało CNBC, amerykański Departament Skarbu rozważa wykorzystanie swojego konta ogólnego o wartości 950 miliardów USD do sfinansowania zwiększonych zakupów długoterminowych obligacji rządowych.

Wielkie pieniądze wracają do złota

Rosnące zainteresowanie kruszcem widać nie tylko na poziomie jego kursu.

Fundusze ETF zabezpieczone fizycznym złotem zwiększyły w ubiegłym tygodniu swoje zasoby o ponad 28 ton.

Był to największy tygodniowy napływ od stycznia.

To istotna zmiana, ponieważ pokazuje, że za wzrostem notowań mogą stać nie tylko krótkoterminowi spekulanci. Coraz większą ekspozycję na złoto zwiększają również inwestorzy instytucjonalni.

Obecny ruch jest szczególnie interesujący, ponieważ złoto ma już za sobą mocną hossę.

W styczniu cena kruszcu zbliżyła się do 5600 USD za uncję, ustanawiając historyczny rekord. Późniejsza korekta nie zmieniła jednak długoterminowej narracji stojącej za rynkiem złota.

Co ciekawe, podobna narracja napędza obecnie również wzrosty na bitcoinie, o czym pisaliśmy więcej w tym miejscu.

Największa kryptowaluta zakończyła ostatni tydzień rekordowym wzrostem, a inwestorzy coraz częściej zestawiają ją ze złotem.


Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->

Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->