Warren Buffett po raz kolejny idzie pod prąd i otwarcie podważa podejście Rezerwy Federalnej do gospodarki. „Wyrocznia z Omaha” ostrzega przed rosnącym ryzykiem w systemie finansowym i twierdzi, że obecna polityka może mieć poważne konsekwencje. Jego diagnoza stoi w wyraźnej kontrze do narracji Fedu, który wciąż utrzymuje relatywnie spokojny ton.
- Warren Buffett stwierdził, że system bankowy staje się coraz bardziej kruchy, co może w pewnym momencie wywołać panikę na rynkach
- Skrytykował m.in. cel inflacyjny Fedu na poziomie 2%. Jego zdaniem powinien on wynosić 0%.
Buffett kontra Fed – dwa różne spojrzenia
Warren Buffett w najnowszym wywiadzie dla CNBC jasno zasugerował, że sytuacja dot. amerykańskiej gospodarki wcale nie jest tak stabilna, jak mogłoby się wydawać.
Jego zdaniem system finansowy staje się coraz bardziej podatny za różne zatrzęsienia, głównie przez rosnące powiązania między tradycyjnymi bankami a zewnętrznymi sektorami, a zwłaszcza funduszami kredytowymi.
To szczególnie istotne w kontekście ostatnich napięć na rynkach pożyczkowych, w przypadku których rosną obawy o ukryte ryzyka w bilansach instytucji finansowych.
Buffett podkreślił, że w razie paniki inwestorzy mogą masowo wycofywać kapitał, co tylko pogłębiłoby problemy tego systemu.
Jeszcze większe emocje wzbudziło jednak jego stanowisko wobec polityki monetarnej amerykańskiego banku centralnego, czyli Rezerwy Federalnej (Fed).
Buffett otwarcie skrytykował obecny cel inflacyjny, wynoszący 2% i stwierdził, że jest on zbyt wysoki.
Jego zdaniem inflacja nawet na takim poziomie zbyt mocno „zjada wartość pieniądza” w długim terminie, przez co inwestorzy tracą siłę nabywczą swoich oszczędności.
Były prezes Berkshire Hathaway uważa, że Fed dąży do inflacji na poziomie 0%.
Jest to oczywiście podejście stojące w dużej sprzeczności wobec powszechnej opinii ekonomistów.
Chodzi bowiem o to, że zdaniem ekspertów zerowa inflacja niesie ze sobą ryzyko deflacji, która historycznie była powiązana z recesjami i spadkiem aktywności gospodarczej.
Różnica w podejściu „wyroczni z Omaha” wobec tego prezentowanego przez Jerome’a Powella jest więc wyraźna.
Fed od lat utrzymuje, że umiarkowana inflacja (ok. 2%) jest zdrowa dla gospodarki i wspiera rynek pracy.
Tymczasem Buffett sugeruje, że obecny system może być bardziej podatny na wstrząsy, niż oficjalnie się przyznaje.
W jego ocenie kluczową rolę odgrywają banki takie jak JPMorgan, które są fundamentem całego systemu finansowego. Jeśli pojawią się problemy w tym segmencie, skutki mogą oddziaływać na skalę globalną.
Popełniłem błąd
Ostrożność Buffetta widać również w jego decyzjach inwestycyjnych na giełdzie.
Buffett przyznał, że zbyt wcześnie sprzedał akcje Apple, ale jednocześnie zaznaczył, że nie zamierza kupować ich ponownie przy obecnych poziomach cenowych.
Jak zaznaczył, rozważy dalsze zwiększanie pakietu akcji firmy Tima Cooka, ale dopiero przy niższych wycenach.
Jego zdaniem akcje producenta iPhone’a wciąż nie są wystarczająco atrakcyjne, mimo że od ostatnich maksimów potaniały o ponad 14%, a tylko w tym miesiącu straciły przeszło 6%.
Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->
Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->
