Rynki są mocne tylko na papierze? Wall Street bije rekordy, ale napięcie rośnie [Podsumowanie tygodnia]

Wall Street

W tym tygodniu rynki znów pokazały w jednym momencie kilka swoich różnych twarzy. Wall Street utrzymała siłę i zakończyła tydzień na plusie, ropa wróciła powyżej 100 dolarów, złoto odbiło po wcześniejszej korekcie, a GPW próbowała podnieść się po słabszych sesjach. Na tym tle najsłabiej wyglądał bitcoin, który spadł w okolice 82 tysięcy dolarów, a odpływy z ETF-ów pokazały, że inwestorzy zaczęli wyraźnie zmniejszać ryzyko na rynku kryptowalut.


Kluczowe wydarzenia tygodnia

Wall Street utrzymała siłę – S&P 500, Dow Jones i Nasdaq zakończyły tydzień na plusie, mimo presji ze strony rentowności i kolejnych nerwów wokół spółek AI.

Ropa wróciła powyżej 100 dolarów – Brent ponownie znalazła się w okolicach 104 dolarów, a rynek nadal żył, Iranem, Arabią Saudyjską i problemami dot. podaży surowca.

Bitcoin wyraźnie osłabł – kurs BTC spadł w środku tygodnia w okolice 80 tysięcy dolarów, a z ETF-ów odpłynęło prawie 500 milionów dolarów.

GPW miała bardzo zmienny tydzień – najpierw pojawiła się presja na bankach, CD Projekcie i Allegro. Później na WIG20 zobaczyliśmy odbicie wspierane między innymi przez CD Projekt i KGHM.

Inflacja i stopy nadal straszą rynek – indeks cen ISM znalazł się najwyżej od 4 lat, a wysokie rentowności amerykańskich obligacji wciąż ograniczają przestrzeń do spokojnej hossy.

Wall Street i AI: rekordy w niespokojnym momencie

Co się wydarzyło?

Amerykańskie indeksy zakończyły tydzień na plusie. S&P 500 wzrósł o 1,15%, Dow Jones o 0,93%, a Nasdaq Composite o 0,64%.

S&P 500 przebił 7800 punktów, a rynek znów dostał argument, że rajd na Wall Street może wcale nie być zakończony.

Jednocześnie i w tym tygodniu nie brakowało nerwów.

Na początku padł nowy historyczny rekord S&P 500, ale niedługo potem część spółek technologicznych i AI znalazła się pod presją ze strony sprzedających.

Doniesienia dotyczące o wiele słabszych od prognoz przychodów OpenAI wpłynęły negatywnie między innymi na akcje Nvidii.

W tle pojawiły się też mocne ruchy w spółkach powiązanych z technologią i kosmosem.

Akcje SpaceX znów wystrzeliły, a wejście firmy na nowy rynek uderzyło w notowania spółek Verizona i T-Mobile.

To znak, że kapitał w dalszym ciągu migruje wewnątrz Wall Street i szuka wielkich historii wzrostowych, nawet jeśli rynek zaczyna ostrożniej patrzeć na pewną część sektora AI.

Na co uważać w tym tygodniu?

Najważniejsze pozostają rentowności obligacji i dane inflacyjne.

Jeżeli rentowności 10-letnich obligacji USA utrzymają się w rejonie 5,2-5,3%, wyceny spółek technologicznych mogą znów znaleźć się pod presją.

Wall Street nadal wygląda nieźle, ale im wyższe rentowności, tym mniejszy margines błędu dla inwestorów.

Ropa i geopolityka: jest burzliwe, a Brent nadal droga

Co się wydarzyło?

Ropa i w tym tygodniu stanowiła kluczowy temat na rynkach.

Cena Brent wzrosła z okolic 100 dolarów do ponad 104 dolarów za baryłkę, a WTI podeszła w okolice 92 dolarów.

Rynek reagował na Iran, Arabię Saudyjską oraz problemy pogodowe ograniczające wydobycie w Zatoce Meksykańskiej.

W trakcie tygodnia pojawiały się sprzeczne sygnały.

Z jednej strony atak na Arabię Saudyjską nie wywołał trwałego szoku, a kurs ropy nurkował poniżej 90 dolarów.

Z drugiej strony rynek niedługo potem znów zaczął wyceniać ryzyko eskalacji, a ropa wróciła powyżej 100 dolarów.

To dobrze tłumaczy, dlaczego ropa nie chce tanieć.

Nawet jeśli pojawiają się chwilowe sygnały schłodzenia, rynek nadal widzi ryzyko podaży, geopolitykę i możliwe problemy logistyczne.

Na co uważać w tym tygodniu?

Ropa pozostaje jednym z największych mankamentów w temacie inflacji.

Jeżeli Brent utrzyma się powyżej 100 dolarów, banki centralne mogą mieć trudniejszą drogę do łagodniejszej polityki.

Dla rynku ważne będą także kolejne komunikaty dotyczące Iranu, Arabii Saudyjskiej i zapasów ropy w USA.

Bitcoin i ETF-y: kryptowaluty mają problem

Co się wydarzyło?

Bitcoin rozpoczął tydzień w okolicach 85-86 tysięcy dolarów, ale w środku tygodnia spadł w rejony 80 tysięcy dolarów.

Później odbił do rejonu 83 tysięcy dolarów, lecz w ujęciu tygodniowym jest wyraźnie pod kreską.

Największym problemem były odpływy z funduszy.

Wyprzedaż na rynku bitcoina pokazała, że z ETF-ów odpłynęło prawie 500 milionów dolarów.

To akurat dość mocny kontrast wobec wcześniejszych tygodni, gdy fundusze spot były jednym z głównych źródeł popytu.

Dodatkowo pojawiły się niepokojące sygnały, że bitcoin i ether mogą być przed kolejnymi spadkami.

W tle jednak rynek OTC pozostaje bardzo aktywny, co pokazuje, że duzi gracze nadal wykonują istotne ruchy poza klasycznymi giełdami.

Na co uważać w tym tygodniu?

Dla bitcoina kluczowe pozostaje utrzymanie rejonu 80 tysięcy dolarów.

Jeśli odpływy z ETF-ów będą się nasilać, niedźwiedzie bardzo szybko mogą przejąć kontrolę.

Jeśli natomiast BTC utrzyma wsparcie i odzyska rejon 85 tysięcy dolarów, rynek może potraktować ostatni spadek jako korektę po wcześniejszym odbiciu.

GPW: banki raz szkodzą, raz ratują

Co się wydarzyło?

Polska giełda ma za sobą tydzień pełen zwrotów.

WIG20 zakończył go około 2,5% wyżej względem poprzedniego piątku, ale po drodze pojawiły się mocne wahania.

Najpierw we wtorek GPW odnotowała historyczne zamknięcie WIG20, na poziomie 4222 pkt.

Następnie pojawiły się spadki, które dzień później  nabierały tempa, a presja dosięgnęła sektor bankowy, a także CD Projekt i Allegro.

Dopiero pod koniec tygodnia pojawiło się odreagowanie, a CD Projekt i KGHM mocno wystrzeliły.

Nie zmienia to faktu, że nastroje na warszawskim parkiecie pozostają kruche.

Na co uważać w tym tygodniu?

Dla GPW kluczowe będzie zachowanie banków, KGHM i CD Projektu.

Jeśli Wall Street utrzyma rekordowe poziomy, a złoty pozostanie stabilny, polski rynek może kontynuować odbicie.

W sytuacji, w której rentowności w USA nadal będą rosnąć, to na rynki wschodzące znów może powrócić silniejsza presja.

Wniosek tygodnia

Ten tydzień pokazał, że rynki absolutnie nie poruszają się jednym rytmem.

Wall Street i GPW zakończyły tydzień na plusie, złoto i ropa odbiły, ale bitcoin wyraźnie osłabł.

Jednocześnie wysokie rentowności, drożejąca ropa i indeks cen ISM znajdujący się najwyżej od 4 lat przypominają, że inflacja i koszt pieniądza nadal stanowią główne zagrożenie dla inwestorów.

Najważniejsze pytanie na kolejne dni brzmi: czy rynek akcji utrzyma siłę mimo drogich obligacji i presji na spółki technologiczne? Jeśli tak, S&P 500 może dalej grać pod scenariusz hossy.

Jeśli jednak ropa i rentowności znów uderzą w nastroje, ostatnie rekordy mogą szybko zamienić się w test odporności całego rynku.


Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->

Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->