Dlaczego ropa nie tanieje? Rynek boi się obecnie bardziej niż w 2022 roku

Ropa

Eksport ropy z Zatoki Perskiej powoli wraca w okolice poziomów z 2025 roku, a mimo to cena Brent nadal utrzymuje się powyżej 100 dolarów za baryłkę. Dlaczego ropa nie tanieje? Goldman Sachs twierdzi, że jest premia za ryzyko kolejnego załamania dostaw. Analitycy szacują, że we wrześniu wynosiła ona średnio około 22 dolarów za baryłkę. Warto zauważyć, że jest to drugi najwyższy miesięczny poziom w historii danych tego banku i znacznie wyższy wynik niż podczas szczytu kryzysu po rosyjskiej inwazji na Ukrainę w 2022 roku.


  • Analitycy Goldman Sachs przekazali, że premia ryzyka w strukturze terminowej dot. ceny Brent wyniosła we wrześniu średnio około 22 dolarów za baryłkę.
  • Ceny pozostają wysokie mimo częściowego wznowienia eksportu z Zatoki Perskiej, ponieważ globalne zapasy pozostają na bardzo niskich poziomach.
  • Ponadto rynek w dalszym ciągu wycenia ryzyko kolejnych zakłóceń dostaw przez Cieśninę Ormuz.

Dlaczego ropa wciąż drożeje?

Teoretycznie sytuacja na rynku ropy powinna obecnie sprzyjać spadkom cen.

Eksport surowca z Zatoki Perskiej wyraźnie wzrósł po wcześniejszym załamaniu, a według danych analizowanych przez Goldman Sachs, w ostatnich tygodniach wrócił nawet do okolic średnich poziomów z 2025 roku, czyli sprzed rozpoczęcia wojny.

Dotyczy to również części nieoficjalnych przepływów, w tym transportów typu ship-to-ship.

Jak jednak widać na wykresach cenowych, czarne złoto wciąż pozostaje na bardzo wysokich poziomach.

Problem w tym, że rynek nadal zakłada możliwość ponownej eskalacji konfliktu na linii USA/Izrael – Iran.

Goldman Sachs szacuje, że we wrześniu rynek wyceniał dodatkowe około 22 dolarów na każdej baryłce Brent wyłącznie z powodu obaw o kolejne zakłócenia dostaw.

To drugi najwyższy miesięczny wynik w historii danych topowego banku.

Według tej samej metodologii podczas szczytu napięć po rosyjskiej inwazji na Ukrainę w 2022 roku premia nie przekraczała około 16 dolarów.

W praktyce oznacza to, że obecna struktura cen nadal odzwierciedla bardzo wysokie obawy o bezpieczeństwo dostaw.

Jednym z głównych powodów są kurczące się zapasy.

Międzynarodowa Agencja Energetyczna we wrześniowym raporcie podała, że globalne zapasy ropy w sierpniu skurczyły się o kolejne 95 milionów baryłek.

Od lutego ubyło ich łącznie około 507 milionów baryłek, co odpowiada średniemu tempu około 2,8 miliona baryłek dziennie.

Sprawa jest mocno skomplikowana

Goldman Sachs zaktualizował swój model w ten sposób, aby uwzględniał nie tylko komercyjne zapasy w krajach OECD, ale również inne widoczne zapasy globalne.

Z wyliczeń banku wynika, że spadek zapasów komercyjnych OECD o 100 milionów baryłek podnosi wartość jednej baryłki Brent o około 7,9 dolara.

Istotne jest też to, że wzrost eksportu nie rozkłada się równomiernie.

O wiele lepiej wyglądają przepływy samej ropy naftowej niż produktów rafinowanych, takich jak diesel czy benzyna.

To właśnie ten segment produktów związanych z paliwem pozostaje znacznie bardziej napięty, m.in. z powodu uszkodzeń infrastruktury, problemów logistycznych i wciąż wysokiego ryzyka ataków na tankowce.

Goldman Sachs podkreślał, że premia ryzyka nie uwzględnia jedynie obaw o zakłócenia dostaw, ale także kwestie popytu finansowego (hedging inflacji i ryzyk na rynkach akcji/obligacji).

Donald Trump twierdzi, że USA nie planują wznowienia ataków na Iran przed listopadowymi wyborami połówkowymi.

Z jednej strony jest to pozytywny sygnał dla inwestorów w krótkoterminowej perspektywie, ale nie oznacza rozwiązania problemu ani powrotu do normy w kwestii przepływów przez Cieśninę Ormuz.

Poza tym, bądźmy realistami, wiara w to, że Trump będzie trzymał się sztywno swoich deklaracji, nie jest zbyt rozsądną rzeczą.

I właśnie to najlepiej tłumaczy obecny paradoks rynku ropy: eksport odbija, statki znowu płyną, ale wyceny wyglądają tak, jakby rynek spodziewał się, że kolejny kryzys może wybuchnąć w każdej chwili.


Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->

Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->