fbpx

Użytkownik ETH popełnił duży błąd, który kosztował go 2.6 miliona dolarów

Zerelik Maciej
Kryptowaluty

Użytkownik blockchaina Ethereum zapłacił właśnie prowizję w wysokości 2,6 miliona dolarów, za wysłanie 130 dolarów w ETH. Opłata transakcyjna wyniosła 2 000 000% wysyłanej kwoty i jest to największa prowizja w historii całej sieci Ethereum.

Błąd warty 2.6 miliona dolarów

Kilka godzin temu, na adres giełdy kryptowalutowej Bithumb zostało wysłane 0.55 ETH. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie to, że opłata transakcyjna wyniosła aż 10 668 Ethereum. Transakcja została przeprowadzona przez jedną z nawiększych kopalni – SparkPool.

„Prowadzimy dochodzenie w sprawie incydentu związanego z niezwykle wysoką opłatą transakcyjną i zapraszamy do wysyłania informacji na adres [email protected] SparkPool ma doświadczenie w skutecznym rozwiązywaniu podobnych problemów. W końcu znajdzie się rozwiązanie”

– napisała na twitterze kopalnia.

Póki co nie wiadomo kto stworzył transakcję i zapłacił tak ogromną prowizję. Już wcześniej z tego samego portfela zostało dokonane kilka przelewów na giełdę Bithumb.

Dlaczego prowizja była tak wysoka?

Użytkownicy Ethereum mają pełną kontrolę nad swoimi opłatami transakcyjnymi. Mogą wybrać, ile chcą zapłacić, aby transakcja była zawarta w bloku. Im więcej płacą, tym szybciej zostaje ona zrealizowana. Zazwyczaj nie ma jednak powodu, aby płacić więcej niż kilka dolarów.

Istnieje wiele potencjalnych przyczyn, które mogły wpłynąć na wysokość opłaty transakcyjnej. Najprostszym i najbardziej prawdopodobnym powodem jest to, że użytkownik zamierzał wysłać 2,6 miliona dolarów w ETH i zapłacić 100 dolarową prowizję. Przypadkowo jednak wpisał on kwoty na odwrót. Istnieje jednak kilka zastanawiających czynników.

Po pierwsze, transakcja została dodana do bloku jako pierwsza. Generalnie transakcje są dodawane do bloku w kolejności odpowiadającej cenie gazu, co w tym przypadku miałoby sens. Jednak inne operacje nie są uporządkowane w ten sam sposób. Może to sugerować, że transakcja została stworzona przez kogoś w SparkPool i celowo włączona do bloku.

Innym dziwnym czynnikiem jest to, że osoba, która wysłała transakcję, podczas dokonywania innych operacji, zawsze wybierała cenę gazu w wysokości 60 gwei . Tym razem jednak użytkownik ustawił ją na 500 milionów gwei. Może to sugerować, że ktoś zmienił ją z jakiegoś nieznanego powodu.

„Biorąc pod uwagę ceny gazu ustalane przez ten portfel (każda pojedyncza transakcja wychodząca miała cenę gazu 60 gwei oprócz tej), powiedziałbym, że musiała to być jakaś ręczna interwencja w inny programowo kontrolowany portfel”.

– powiedział Alex Svanevik, założyciel data science DAO D5.

Nie jest to pierwszy raz, kiedy SparkPool realizuje tak nietypową transakcję. W 2019 r. kopalnia przeprowadziła transakcję Ethereum, której prowizja wynosiła 365 000 dolarów. Po skontaktowaniu się z pechowcem, który dokonał płatności, Sparkpool zgodziło się zwrócić połowę tej kwoty. Czy to się powtórzy?