Unia Europejska chce nałożyć sankcje na Chiny. Powód? Pekin ma pomagać Rosji w prowadzeniu wojny na Ukrainie. Chodzi szczególnie o tajne dostawy silników do dronów, które Państwo Środka wysyła do kraju rządzonego przez Władimira Putina.
- Unia Europejska chce nałożyć sankcję na Chiny.
- To efekt tego, że Pekin pomaga w wojnie Moskwie.
Unia Europejska chce uderzyć w Rosję
Media podają, że władze z Brukseli chcą nałożyć na Moskwę sankcje gospodarcze – ma być to efektem doniesień agencji Reutera, która twierdzi, że w dronach, które Rosja używa na Ukrainie, znajdują się chińskie silniki.
To sprzęt, który jest potajemnie dostarczany Rosjanom. Cały proces jest prowadzony pod przykrywką: za pośrednictwem firm fasadowych, które zajmują się handlem „przemysłowych agregatów chłodniczych”.
Jak na razie UE ukarała już wcześniej dwa chińskie banki za pomoc, jakie te udzieliły Rosji w obchodzeniu restrykcji nałożonych na ten kraj.
Chiny zdążyły już odpowiedzieć na pierwsze działania Brukseli. Minister handlu Wang Wentao „wyraził poważne niezadowolenie”. UE grozi też platformie Temu. Chce ukarać ją grzywną w wysokości do 6%. Chodzi o „wysokie ryzyko, że konsumenci w Unii napotkają nielegalne towary na platformie”.
O co chodzi naprawdę?
To kolejny element układanki, jaki otrzymujemy w związku z wojną na Ukrainie.
Europa ewidentnie staje w konflikcie po stronie USA, zapewne robi to pod wpływem nacisków ze strony Waszyngtonu i z powodu obaw związanych z przebudową obecnego ładu światowego, czego chcą Chiny i Rosja.
Z kolei rozmowa szefów dyplomacji Unii Europejskiej i Chin, które odbyło się 2 lipca w Brukseli, pokazało nam obecny konflikt z nieco innej perspektywy.
To proxy war, czyli wojna zastępcza. Szef chińskiego MSZ Wang Yi powiedział bowiem na spotkaniu, że jego kraj nie może dopuścić do porażki Rosji na Ukrainie, bo wtedy USA zaangażują się w konflikt w Azji.
Innymi słowy, Pekin obawia się, że jeżeli ręce Amerykanów w Europie Wschodniej zostaną rozwiązane, ci zagrożą Chinom. Nie można więc wykluczyć, że atak Rosji na Kijów w 2022 r. został sprowokowany częściowo przez reżim Xi Jinpinga.
Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->
Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->
