W ciągu dwóch dni dom CEO OpenAI – Sama Altmana – stał się celem ataku z użyciem koktajlu mołotowa i broni palnej. To być może jeden z pierwszych sygnałów, że obawy związane z technologią sztucznej inteligencji powoli przeradzają się w fizyczną agresję.
- W połowie kwietnia posiadłość Sama Altmana w San Francisco oraz siedziba główna OpenAI zostały zaatakowane przez przeciwników AI.
- To doprowadziło do aresztowania trzech osób i postawienia im zarzutów usiłowania morderstwa.
- Eskalacja przemocy może być bezpośrednim wynikiem rosnącego lęku przed masowym bezrobociem wywołanym automatyzacją pracy.
Koktajl mołotowa i “szturm” z krzesłem na siedzibę OpenAI
W dniu 10 kwietnia ok. godz. 3:40 nad ranem, 20-letni Daniel Alejandro Moreno-Gama rzucił koktajlem Mołotowa w bramę domu Sama Altmana w San Francisco.
Ochrona błyskawicznie ugasiła jednak pożar, a funkcjonariusze policji stwierdzili jedynie uszkodzenia bramy. Sprawca zdołał uciec, by zaledwie półtorej godziny później pojawić się pod główną siedzibą OpenAI.
Uderzając krzesłem o szklane drzwi wejściowe groził podpaleniem budynku. Tym razem policja, która rozpoznała w nim napastnika spod domu Altmana, dokonała szybkiego aresztowania.
Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że Moreno-Gama mógł kierować się pobudkami ideologicznymi.
Skonfiskowane pisma wskazywały jasno, że jest przeciwnikiem sztucznej inteligencji.
Obok tych zapisków, znaleziono przy nim także substancje łatwopalne. Mężczyzna trafił do aresztu m.in. z zarzutami usiłowania morderstwa i podpalenia.
Wybryk 20-latka mógł zainspirować jego naśladowców, którzy zaledwie dwie doby później podjechali sedanem pod rezydencję Altmana, by oddać strzały w jej kierunku.
Monitoring zarejestrował tablice rejestracyjne pojazdu, co pozwoliło policji z San Francisco zlokalizować sprawców: 25-letnią Amandę Top oraz 23-letniego Muhamada Tarika Husseina.
Zamieszanie wokół obu ataków złośliwie można by określić “burzą w szklance wody”.
Działania były kompletnie chaotyczne, w pierwszym przypadku bardziej niż zamach, przypominając akt wandalizmu.
Jeśli to pojedyncze występki, Dolina Krzemowa raczej nie ma się czego obawiać.
Jeśli jednak to pierwsze sygnały odradzania się luddyzmu – agresywnego sprzeciwu wobec technologii, który narodził się podczas rewolucji przemysłowej XIX wieku, branża może obawiać się, że miejsce działających chaotycznie, niezrównoważonych wandali w końcu mogą zająć ludzie tacy jak Luigi Mangione, który w 2024 roku zamordował Briana Thompsona – CEO UnitedHealthCare.
Przy czym ostatnie działania Sama Altmana mogą w niektórych grupach podsycać nienawiść do nowej technologii.
Niedawno opublikował on listę pomysłów, które rząd powinien wdrożyć w odpowiedzi na postęp technologiczny, a która przypominała coś w rodzaju manifestu komunistycznego przedstawiającego świat oparty na dochodzie podstawowym.
Opinia publiczna coraz częściej odbiera go jako postać z kompleksem Boga, do czego w rozmowie w TED odniósł się Chris Anderson:
Sam, biorąc pod uwagę, że pomagasz budować technologię, która zmieni przeznaczenie całego gatunku, kto dał tobie lub komukolwiek innemu, moralne prawo, by to robić? I jak ty osobiście będziesz pociągnięty do odpowiedzialności, jeśli jesteś w błędzie?
Jak na ironię – pytanie Andersona nie było jego własnym – zostało ułożone przez ChatGPT o1.
Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->
Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->
