SpaceX po raz pierwszy w historii w pełni odsłonił wyniki finansowe. Prospekt emisyjny złożony w środę w amerykańskiej komisji SEC zapowiada, że debiut firmy na parkiecie Wall Street może być największym IPO w historii rynku.
- Łączna wycena spółki w momencie debiutu ma sięgnąć 1,75-2 bln dolarów.
- Akcje SpaceX mają być notowane równolegle na Nasdaq oraz Nasdaq Texas pod tickerem SPCX.
- Jeśli plan się powiedzie, Musk stanie się pierwszym w historii przedsiębiorcą zarządzającym dwiema spółkami publicznymi, z których każda jest warta ponad bilion dolarów.
Wycena SpaceX ma sięgnąć 1,75-2 bln dolarów
Dokument S-1 trafił do amerykańskiej SEC w środę 20 maja.
Spółka, która planuje równoległe notowania na Nasdaq oraz Nasdaq Texas pod tickerem SPCX, odsłoniła liczby, które pokazały, że w ubiegłym roku SpaceX wygenerował 18,67 mld dolarów przychodów, przy 4,9 mld dolarów straty netto.
Z kolei w pierwszym kwartale roku 2026 stracił 4,27 mld.
Mimo to jego docelowa wycena na IPO sięga 1,75-2 bln dolarów, a więc dwukrotnie więcej niż w lutym, gdy SpaceX połączył się ze spółką xAI w transakcji wycenionej na 1,25 bln.
Kluczowym argumentem dla tej wyceny pozostaje Starlink, czyli satelitarna sieć internetowa od SpaceX.
Pod koniec 2025 roku obsługiwała ona 9,2 miliona klientów, a do 13 lutego 2026 przekroczyła 10 milionów.
Tylko w ubiegłym roku Starlink wygenerował ponad 10 mld dolarów przychodów, a Bloomberg oraz Quilty Space szacują, że w 2026 roku może to być od 15,9 do nawet 24 mld.
Argument drugi to Starship – ciężki nośnik orbitalny wielokrotnego użytku, który w 2025 roku kosztował SpaceX 3 mld dolarów inwestycji, a w I kw. 2026 roku – kolejne 930 mln.
W tym tygodniu zaplanowano dwunasty start tej rakiety, a zarząd zapowiada, że pierwsze ładunki użyteczne powinna ona dostarczać na orbitę od połowy tego roku.
Jednym z najbardziej futurystycznych wątków prospektu (w którym znajdziemy także wzmianki o budowie kolonii na Marsie) są kosmiczne centra danych.
SpaceX ma zamiar budować satelity działające jako centra obliczeniowe AI.
Pierwsze z nich mają zostać wysłane w przestrzeń już w 2028 roku, a firma zwróciła się już do amerykańskiej Federalnej Komisji Łączności, prosząc o zgodę na rozmieszczenie do miliona satelitów tego typu.
S-1 zdradził także, że spółka Muska podpisała wartą 1,25 mld dolarów miesięcznie umowę infrastrukturalną z twórcą modelu Claude – spółką Anthropic.
Innym dużym zaskoczeniem okazała się liczba bitcoinów przechowywanych przez SpaceX – firma ma aż 18 712 BTC wartych łącznie 1,45 mld dolarów.
Projekt kosmicznych centrów danych w przeszłości był jednak szeroko krytykowany.
Sceptycy zwracali uwagę, że plany Muska nie biorą pod uwagę ograniczeń technologicznych, bardziej przypominając marketing, niż realny plan.
W ramach argumentów wymieniali m.in. koszty startów, ograniczoną żywotność satelitów czy problemy z odprowadzaniem ciepła w próżni kosmicznej.
Przy okazji złożenia S-1, te marketingowe zarzuty powróciły – dokument zawiera mnóstwo fotografii rakiet, infografik czy cytatów Muska, przez co przypomina folder reklamowy.
Jeśli IPO odbędzie się jeszcze tego lata, jak zakłada plan, Elon Musk stanie się pierwszym w historii CEO dwóch spółek publicznych wartych po ponad bilion dolarów każda (spółka druga to oczywiście Tesla).
Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->
Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->