SoftBank, jeden z największych graczy inwestycyjnych sektora technologicznego, zaliczył dziś silny spadek na giełdzie. Akcje japońskiego holdingu spadły o ponad 8% po doniesieniach, że rozmowy o kredycie zabezpieczonym udziałami w OpenAI utknęły w martwym punkcie. Rynek momentalnie zaczął nerwowo liczyć, ile ryzyka kryje się w wielkim zakładzie Masayoshiego Sona na sztuczną inteligencję.
- Akcje SoftBank Group spadły dziś o 8% na giełdzie w Tokio.
- Powodem wyprzedaży są doniesienia, że SoftBank nie domknął rozmów o kredycie na co najmniej 6 mld dolarów, który miał być zabezpieczony udziałami w OpenAI.
SoftBank spada po problemach z kredytem pod OpenAI
Akcje SoftBank Group zaliczyły dziś jedną z mocniejszych przecen w ostatnim czasie.
Na giełdzie w Tokio kurs spadł do 6461 jenów (około 44 dolarów), tracąc 8,33% względem poprzedniego zamknięcia.
Dzień wcześniej akcje kończyły sesję na poziomie 7048 jenów (48 dolarów).
Skąd ten nagły zjazd? Powodem są doniesienia Bloomberga, według których SoftBankowi nie udało się na razie domknąć rozmów z potencjalnymi wierzycielami w sprawie kredytu zabezpieczonego udziałami w OpenAI.
Chodzi o co najmniej 6 miliardów dolarów.
SoftBank chciał pożyczyć wielkie pieniądze pod zastaw udziałów w twórcy ChatGPT.
Rynek usłyszał jednak, że temat utknął, i zareagował adekwatnie do sytuacji, gdy w historii o wielkiej rewolucji technologicznej nagle pojawia się wzmianka o problemach z finansowaniem.
Spółka ma rozważać inne sposoby pozyskania kapitału i może spróbować wrócić do kredytu zabezpieczonego udziałami później.
Problem leży w czymś innym. Inwestorzy zaczęli liczyć ryzyko związane z tym, jak agresywnie SoftBank wchodzi w sztuczną inteligencję.
Prezes firmy – Masayoshi Son – od miesięcy buduje narrację, że AI będzie najważniejszą technologiczną falą kolejnych lat.
SoftBank jest mocno zaangażowany w OpenAI, brytyjską spółkę Arm projektującą chipy oraz projekty infrastrukturalne związane z AI.
To brzmi świetnie, ale jedynie do momentu, gdy kurs rośnie.
Gdy jednak pojawia się problem z finansowaniem, ta sama historia zaczyna wyglądać jak bardzo drogi zakład na przyszłość.
Mamy tutaj dość podobną sytuację jak na rynku bitcoina, gdzie spółka Strategy kupuje ogromne ilości tej kryptowaluty, ale robi to kosztem ogromnego zadłużenia. Więcej na ten temat pisaliśmy tutaj.
Wracając do SoftBank, w tle jest jeszcze jeden ważny element.
Dwa dni temu OpenAI złożyło poufne dokumenty związane z planowanym wejściem na Wall Street.
Jeżeli IPO dojdzie do skutku przy bardzo wysokiej wycenie, SoftBank może wyglądać jak inwestor, który wszedł do jednej z najważniejszych spółek dekady.
Jeżeli jednak rynek AI zacznie tracić impet na Wall Street, to ten sam zakład może stać się źródłem naprawdę dużej presji.
Dzisiejszy spadek pokazuje więc coś więcej niż zwykłą korektę jednej spółki.
SoftBank przez długi czas korzystał z entuzjazmu wokół sztucznej inteligencji, ale inwestorzy coraz wyraźniej pytają nie tylko o wizję, lecz także o rachunek.
Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->
Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->