„Shortowanie bitcoina w 2026 r. to głupota!” – ostrzega były doradca Trumpa ws. kryptowalut
Bitcoin zakończył 2025 rok pod kreską, przegrywając z niemal wszystkimi głównymi klasami aktywów. Paradoksalnie to właśnie słaby finisz i pesymizm rynku mogą stać się paliwem dla kolejnego cyklu wzrostowego w 2026 roku.
- Bitcoin zamknął 2025 r. ze stratą 6,2%, wyraźnie ustępując złotu i indeksowi S&P 500.
- Bo Hines jednak ostrzega: stawianie na spadki BTC w 2026 r. może być kosztownym błędem.
Bitcoin słabszy niż złoto i akcje. Czy 2026 przyniesie odwrócenie trendu?
Rok 2025 nie zapisze się złotymi zgłoskami w historii bitcoina. Największa kryptowaluta zakończyła go z roczną stratą na poziomie 6,2%, co oznacza wyraźnie gorszy wynik niż w przypadku tradycyjnych aktywów.
Złoto w tym samym czasie zyskało około 62%, a indeks S&P 500 wzrósł o 16%. Dla wielu inwestorów był to bolesny sygnał, że narracja o BTC jako „najlepszym aktywie dekady” chwilowo się załamała.
Końcówka roku upłynęła pod znakiem wzmożonej ostrożności. Przed nowym rokiem instytucje zaczęły grać bardzo defensywnie. Dane z rynku opcji pokazywały wzrost zabezpieczania się przed styczniowym spadkiem bitcoina nawet w okolice 75 tys. dolarów. Ponadto krótkoterminowe prognozy pozostawały mieszane.
Na tym tle mocno wybrzmiała wypowiedź Bo Hinesa, byłego dyrektora Białego Domu ds. kryptowalut, a obecnie strategicznego doradcy w firmie Tether. W opublikowanym na X wpisie ostrzegł on przed zajmowaniem krótkich pozycji na bitcoina w 2026 roku. Ekspert stwierdził wprost:
Każdy, kto jest pesymistycznie nastawiony do bitcoina w 2026 roku, postępuje głupio
Jego zdaniem, podobnie jak części analityków, rynek może znajdować się w fazie budowania lokalnego dołka. Krótkoterminowe wskaźniki techniczne sugerują możliwość wyczerpania presji sprzedażowej, choć w średnim terminie prognozy w dalszym ciągu pozostają zróżnicowane.
Kluczowe znaczenie mają jednak fundamentalne czynniki ekonomiczne oraz regulacyjne, które mogą zadziałać jako katalizatory wzrostów.
Jednym z nich jest prawdopodobne uchwalenie w USA kompleksowej ustawy regulującej strukturę rynku kryptowalut.
Jasne ramy prawne od lat są jednym z głównych postulatów inwestorów instytucjonalnych, a ich wprowadzenie mogłoby znacząco zwiększyć napływ kapitału do tego sektora.
Drugim potencjalnym impulsem jest zmiana na stanowisku przewodniczącego Rezerwy Federalnej i możliwe złagodzenie polityki monetarnej w 2026 roku, co historycznie sprzyjało aktywom ryzykownym, w tym kryptowalutom.
W którą stronę podąży rynek kryptowalut?
Już wcześniej zwracaliśmy uwagę, że wiele prognoz na 2026 rok pozostaje zaskakująco optymistycznych, mimo słabego zakończenia 2025 r.
Część gigantów z tego rynku wskazuje na możliwe osłabienie dolara, powrót płynności i rosnące znaczenie bitcoina jako aktywa rezerwowego w portfelach instytucji.
Jednocześnie analitycy ostrzegają przed emocjonalnymi decyzjami inwestorów detalicznych i przypominają, że próby „chwytania dołka” lub agresywnego shortowania BTC często okazywały się kosztownymi błędami.
Słaby wynik bitcoina w 2025 roku może więc okazać się nie zapowiedzią długotrwałej bessy, lecz klasycznym etapem przejściowym przed kolejnym cyklem.
Jeśli prognozy dotyczące regulacji i polityki monetarnej się potwierdzą, 2026 rok może być dla rynku kryptowalut znacznie ciekawszy, niż sugerują obecne nastroje.
Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->
Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->
