Ropa naftowa zaliczyła jeden z najbardziej gwałtownych tygodni ostatnich lat. Jeszcze w ubiegły piątek za jedną baryłkę Brent płaciło się nawet 118 dolarów. Kilka dni później jej cena zanurkowała w okolice 94 dolarów. Mowa więc o spadku o ponad 20% od lokalnego szczytu do dołka.
- Brent od piątkowego maksimum do środowego dołka stracił około 20%, a tygodniowy spadek sięga około 16%.
- Rynek zaczął wyceniać wzrost szans na deeskalację wojny USA i Izraela z Iranem po wyborach połówkowych.
- Konflikt jednak nie został zakończony. Ataki na tankowce trwają, a Waszyngton i Teheran nadal pozostają daleko od pełnego porozumienia.
Ropa spadła o ponad 20%
Jeszcze 30 października kontrakty na ropę Brent dochodziły do około 118 dolarów za baryłkę, a sesję zakończyły na poziomie 117,64 dolara.
Kilka dni później cena zeszła w okolice 94 dolarów.
Oznacza to spadek od szczytu do dołka o około 20,3%.
Jeżeli natomiast porównać ceny zamknięcia z początku i końca tygodnia, to ta różnica jest jednak nieco mniejsza.
Brent zmierza obecnie w kierunku około 16% spadku w ciągu tygodnia, największego od początku pandemii COVID-19.
Natomiast w przypadku WTI korekta wynosi około 13%.
W piątek po południu Brent odbijał do około 98,5-98,7 dolara za baryłkę, natomiast WTI kosztowała w pobliżu 91 dolarów.
Dlaczego ropa tanieje?
Najważniejszym powodem obecnego spadku jest gwałtowne zmniejszenie premii geopolitycznej.
Po historycznym zwycięstwie Demokratów w wyborach połówkowych inwestorzy zaczęli spekulować, że Donald Trump będzie miał znacznie mniej przestrzeni do kontynuowania konfliktu z Iranem.
Warto zresztą zauważyć, że wojna oraz wysokie ceny paliw były jednym z tematów kampanii.
Wiceprezydent J.D. Vance wprost powiązał porażkę Republikanów z konfliktem na Bliskim Wschodzie, a sam Trump przyznał, że wysokie ceny benzyny mogły zaszkodzić jego partii.
Eksperci wskazują też na fakt, że USA nie mają obecnie wystarczającego „politycznego paliwa” do kontynuowania dotychczasowej linii wobec Iranu.
To właśnie ta zmiana oczekiwań stała się jednym z głównych powodów obecnej wyprzedaży na rynku ropy.
Sytuacja nie jest tak jednoznaczna, jak sugerowałby sam wykres ropy.
Tuż przed wyborami Trump odpowiedział przecząco na pytanie, czy rozważa ponowne uderzenie na Iran, i przekonywał, że porozumienie jest możliwe.
Jak pisaliśmy we wtorek, prezydent USA po raz kolejny okazał się gołosłowny, bowiem amerykańskie wojska przeprowadziły kolejny atak.
Demokraci natomiast już od stycznia będą kontrolowali obie izby Kongresu i mogą zwiększyć presję poprzez budżet, przesłuchania oraz nadzór nad administracją.
Trump jednak wciąż zachowuje swoje dość szerokie kompetencje w kwestii polityki zagranicznej i użycia siły, więc Kongres nie może po prostu wyłączyć możliwości kolejnej eskalacji.
Izrael nadal pozostaje wielką niewiadomą
Równie niepewna jest sytuacja w Izraelu.
Benjamin Netanyahu pozostaje premierem technicznym po wyborach, w których jego prawicowy blok zdobył 53 z 120 mandatów i stracił większość parlamentarną.
Jego pozycja polityczna wyraźnie osłabła. Nie oznacza to jednak, że Tel Aviv porzucił możliwość dalszych działań przeciwko Iranowi.
Zarówno Trump, jak i Netanyahu mogą nadal rozważać eskalację, jeśli uznają, że obecne porozumienie pozostawia Teheran w zbyt silnej pozycji lub pozwala mu ogłosić zwycięstwo.
Ropa tanieje, ale ryzyko nie zniknęło
Największym problemem dla inwestorów ropy pozostaje jednak Cieśnina Ormuz.
W ostatnich dniach doszło do kolejnych incydentów z udziałem przepływających przez nią tankowców.
Od początku listopada co najmniej kilka statków zgłaszało ataki lub uszkodzenia, a częstotliwość incydentów nadal pozostaje blisko rekordowych poziomów.
Dlatego obecne spadki nie oznaczają jeszcze, że rynek wrócił do normalności.
Podsumowując: Ropa potaniała, ponieważ inwestorzy zaczęli wyceniać pokój. Jeżeli rozmowy USA-Iran rzeczywiście doprowadzą do porozumienia, premia wojenna może jeszcze bardziej się zmniejszać.
Jeśli jednak negocjacje ulegną załamaniu lub Izrael i USA ponownie uderzą na Iran, bardzo szybko mogą pojawić się na wykresie kilkunastoprocentowe ruchy w przeciwną stronę.
Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->
Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->