Demokraci odnieśli spektakularny sukces w wyborach połówkowych w USA. Partia przejęła kontrolę nad Senatem i Izbą Reprezentantów, odbierając Republikanom większość w obu izbach Kongresu. Rynki już reagują.
- Demokraci wygrali wybory do Kongresu USA, a ich wynik jest interpretowany jako czerwona kartka dla polityki Donalda Trumpa.
- Dolar osłabł, a rentowność amerykańskich obligacji spadła, indeks DXY stracił około 0,4%, euro umocniło się wobec dolara, a rentowność obligacji dziesięcioletnich obniżyła się o około 6 punktów bazowych.
- Ograniczenie ceł mogłoby zmniejszyć presję inflacyjną i stworzyć przestrzeń do obniżek stóp Fedu.
Demokraci wygrywają wybory, a Trump dostaje czerwoną kartkę
Demokraci nie tylko odzyskali kontrolę nad Izbą Reprezentantów, ale również przejęli Senat.
Skala zwycięstwa jest tym bardziej znacząca, że partia odnotowała sukcesy w stanach tradycyjnie kojarzonych z Republikanami.
Przykłady? Symboliczne okazało się zwycięstwo Jamesa Talarico w Teksasie. Demokrata pokonał republikanina Kena Paxtona, zapewniając swojej partii pierwsze zwycięstwo w wyborach do Senatu w tym stanie od 1988 r.
Przed wyborami Republikanie mieli 53 mandaty w Senacie, a Demokraci wraz z niezależnymi politykami (należącymi jednak do ich klubu) dysponowali 47.
Do przejęcia kontroli nad izbą potrzebowali więc czterech dodatkowych miejsc. Według dotychczas znanych wyników Demokraci zdobyli tu wyraźną przewagę.
W Izbie Reprezentantów partia również odzyskała większość, przekraczając wymagany próg 218 mandatów.
Wynik wyborów jest interpretowany jako sprzeciw części amerykańskich wyborców wobec polityki administracji Donalda Trumpa.
Wśród najważniejszych tematów kampanii znalazły się koszty życia, sytuacja gospodarcza oraz wojna z Iranem.
Dolar traci na wartości
Zmiana układu sił w Waszyngtonie szybko odbiła się na rynkach finansowych.
Inwestorzy zaczęli uwzględniać możliwość większego paraliżu decyzyjnego w USA oraz trudności w realizacji gospodarczych planów Białego Domu.
W pierwszych godzinach po napłynięciu wyników indeks dolara DXY obniżył się o około 0,4%, euro umocniło się w kierunku 1,125 USD.
Widzimy też spadek kursu dolara o 0,65% względem jena (obecnie płaci się za 1 USD 157,65 jedna).
Jednocześnie rentowność amerykańskich obligacji dziesięcioletnich spadła o około 6 punktów bazowych, w okolice 4,9%.
Pod presją znalazły się również kontrakty terminowe na amerykańskie indeksy giełdowe.
Futures na S&P 500 traciły nieco ponad 1%, a kontrakty na Nasdaq 100 nawet ponad 2%.
Część inwestorów obawia się bowiem, że zwycięstwo Demokratów oznacza większą presję regulacyjną na sektor technologiczny, szczególnie firmy rozwijające sztuczną inteligencję i infrastrukturę centrów danych.
Co dalej z dolarem?
Dla inwestorów najważniejsze będzie to, czy polityczna zmiana w Waszyngtonie przełoży się na rzeczywistą korektę polityki gospodarczej USA.
Jeżeli Demokraci doprowadzą do ograniczenia części ceł, amerykańskie przedsiębiorstwa mogą odczuć spadek kosztów importu.
Mniejsza presja cenowa byłaby potencjalnie korzystna dla inflacji, a w konsekwencji mogłaby zwiększyć przestrzeń do obniżek stóp procentowych przez Fed.
Z drugiej strony przedłużający się konflikt między Kongresem a Białym Domem może zwiększać niepewność dotyczącą amerykańskiej polityki fiskalnej i handlowej.
Dla dolara oznaczałoby to dodatkowe ryzyko.
Dodajmy, że w zaskakujący sposób zareagowały kryptowaluty.
Bitcoin potaniał najpierw do aż 75 736 USD, ether – do 2227 USD.
Obecnie jednak za 1 BTC płaci się już nieco ponad 78 000 USD, z kolei za 1 ETH – 2300 USD.
Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->
Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->