PSL rozpoczyna kampanię wyborczą. Pierwsze propozycje? Chodzi o NFZ. Wszystko to, co mówią ludowcy, fajnie brzmi, ale to niestrawna kiełbasa, oczywiście wyborcza.
- PSL szuka wyborców w gronie tych osób, które głosowały wcześniej na Polskę 2050.
- Partia ponownie w ostatnim czasie proponuje liberalne reformy.
Reforma NFZ
W Sejmie pojawił się nowy projekt, który ma przebudować polski system ochrony zdrowia. Tak, w końcu jakaś partia się za to bierze!
Pytanie, czy to realny plan, a nie tylko wyborcza kiełbasa, już teraz wrzucona na grilla z powodu powoli zbliżającej się przyszłorocznej elekcji.
Za pomysłem stoi PSL, który chce jednocześnie dosypać pieniędzy do systemu, ograniczyć koszty i uporządkować zarządzanie systemem. Nieco za późno, gdyż w polskim NFZ tylko w tym roku może zabraknąć 26 mld zł.
Co dokładnie zakłada projekt? Przede wszystkim wprowadzenie instytucji szpitala wiodącego w regionie. Ten miałby koordynować opiekę szpitalną na obszarze kilku placówek powiatowych.
Może pomoże to w zarządzaniu, ale pojawia się inny problem: centralizacji decyzji i spadku elastyczności systemu.
Do tego ma dojść rozszerzenie obowiązkowego ubezpieczenia chorobowego – wszystko poprzez zniesienie dobrowolności dla niektórych grup, w tym zleceniobiorców. W praktyce oznacza to wzrost podstawy dla PIT i składki zdrowotnej, a więc wyższe obciążenia.
Przykładowo, w przypadku pracownika otrzymującego pensję minimalną w wysokości 4806 zł składka zdrowotna byłaby wyższa o 10,60 zł, a podatek PIT o 14 zł. Oznaczałoby to więc przelew niższy o blisko 25 zł. Przy wynagrodzeniu na poziomie 10 tys. zł pensja netto byłaby niższa o ok. 52 zł. Z kolei dla przedsiębiorcy rozliczającego się podatkiem liniowym i opłacającego pełny ZUS oznaczałoby to wzrost obciążeń o ok. 33 zł
– wyliczał w rozmowie z Bankier.pl Piotr Juszczyk, Główny Doradca Podatkowy inFakt.
Wpływ projektowanych zmian na budżet w 2027 r. oszacowano na -1,2 mld zł. Tyle że cała reforma ma ostatecznie pomóc wyjść nam na plus.
Nowe rozwiązania mają pomóc NFZ, więc rząd nie będzie musiał tego ratować specjalnymi dotacjami.
PSL prosi cię o twój głos
Nie ma co się łudzić: to kiełbasa wyborcza: żaden rząd – z powodów politycznych – nie będzie majstrował przy NFZ rok przed wyborami.
PSL po prostu – po raz kolejny – stara się odróżnić od KO i Nowej Lewicy. To chyba próba przejęcia elektoratu, który przez ostatnią dekadę głosował na Nowoczesną i Polskę 2050.
Wpisuje się też w inną propozycję ludowców – podniesienia kwoty wolnej.
Więcej o tym ostatnim pomyśle PSL mówiliśmy w najnowszym odcinku naszego podcastu.
Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->
Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->
