Jak przekazał „Puls Biznesu”, Rafał Zaorski ma spory problem. Zapadł wyrok w sprawie dot. Merlin Group, a znany spekulant musi zapłacić sporą karę.
- Rafał Zaorski został skazany na zapłacenie 250 tys. zł grzywny.
- Chodzi o sprawę Merlin Group.
Rafał Zaorski przegrał w sądzie
Jak podają media, Rafał Zaorski został skazany na 250 tys. zł grzywny. Powód? Poszło o wykorzystanie informacji poufnej w sprawie dotyczącej Merlin Group.
Sąd podał, że słynny spekulant jeszcze przed ogłoszeniem współpracy Krypto Jam z Merlinem kupił akcje tej spółki. Problem w tym, że oznacza to naruszenie przepisów. Wyrok jest nieprawomocny i ma zostać zaskarżony.
Chodzi o wydarzenia sprzed siedmiu lat – w lipcu 2018 r. oficjalnie ogłoszono współpracę Krypto Jam i Merlin Group, w ramach której pracowano nad programem lojalnościowym opartym na technologii blockchain. Chwilę potem kurs akcji spółki wystrzelił – w ciągu dwóch dni doszło do wzrostu na poziomie 138,9%.
Na rynku akcji Merlina coś działo się już dwa tygodnie wcześniej – sugerowało to, że „ktoś” coś wie i skupuje papiery wartościowe. Okazało się, że to Rafał Zaorski i jego współpracowniczka kupowali akcje. Jak podała KNF, przed ogłoszeniem współpracy ponad 90% obrotu zakupowego było generowane przez spółkę lidera Krypto Jam i Aleksandrę O.
Czy oboje zarobili na inwestycji? Najgorsze jest to, że nie. Mało tego, ponieśli stratę.
Problemem było to, że inwestycja w akcje odbyła się na bazie poufnych informacji.
Sąd uznał, że istnieją wątpliwości dotyczące koincydencji czasowej moich rozmów z Merlinem i zakupu akcji. I na podstawie tej poszlaki, bez dowodów, mnie skazał. A przecież wątpliwości powinny być rozstrzygane na moją korzyść. Kupiłem akcje za zaledwie kilkanaście tysięcy złotych, nie sprzedałem ich na górce, ale po roku, a uwzględniając też inne moje zakupy, na inwestycji w Merlina straciłem. W jaki sposób wykorzystałem więc rzekomą informację poufną? Wyrok jest niesłuszny i się od niego odwołam
– broni się Zaorski.
Cała inwestycja Merlina nie okazała się wcale strzałem w dziesiątkę – projekt lojalnościowy został zamknięty, ponieważ był nierentowny ze względu na wysokie koszty.
Inne dochodzenie
Na tym problemy Zaorskiego się nie kończą – pod lupę wzięto też jego działalność w kontekście spółki mPay. W 2024 r. KNF złożyła do prokuratury zawiadomienia o podejrzeniu przestępstw – miało chodzić o manipulację kursem akcji i wykorzystaniem informacji poufnych.
I tu chodzi o współpracę ze słynnym spekulantem i jego firmą Dark Pool One oraz okres przed ogłoszeniem współpracy z mPay. KNF twierdzi, że grupa inwestorów celowo podniosła kurs, by potem sprzedać papiery wartościowe z zyskiem. Prokuratura czeka na opinię biegłego w sprawie.
I tu Zaorski się broni – uważa, że ma prawo do wolności wypowiedzi, nie rekomendował inwestycji w akcje, a sprawa w ogóle go nie dotyczy.
Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->
Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->
