Prezydent Rosji Władimir Putin powiedział we wtorek, że do 2025 roku siły rosyjskie zajęły prawie 5000 km² (1930 mil²) terytorium Ukrainy oraz że Moskwa zachowała pełną inicjatywę strategiczną na polu bitwy. Czy jednak Kreml na prawdę aż tak dobrze sobie radzi?
- Putin przekazał, że jego kraj świetnie radzi sobie na froncie.
- Pełnia obrazu jest jednak inna.
Putin chwali się sukcesami
Putin, przemawiając na spotkaniu z rosyjskimi dowódcami wojskowymi w swoje 73. urodziny, powiedział, że siły ukraińskie wycofują się na wszystkich odcinkach frontu, a „rosyjskie siły zbrojne w pełni przejmują inicjatywę strategiczną”.
W tym roku wyzwoliliśmy prawie 5000 km² terytorium – 4900 wiosek – i 212 miejscowości
– dodał.
Rosyjskie Ministerstwo Obrony poinformowało we wtorek o zdobyciu dwóch kolejnych wiosek na froncie, który według najwyższego dowódcy Ukrainy rozciąga się obecnie na ponad 1250 km (775 mil). W sierpniu ukraińskie wojsko uznało próbę przeprowadzenia ofensywy Rosji za porażkę. Jaka jest więc prawda?
Nie tylko pole bitwy
By zobaczyć pełnie obrazu, trzeba zrozumieć, że dziś wojna na inny charakter niż wieki temu.
Przed I wojną światową konflikty zbrojne miały charakter punktowy – wprowadzano na wrogi teren wojska i toczono bitwy. Wspomniany globalny konflikt pokazał, że wojna może mieć charakter bardziej liniowy – walk frontowych.
Dziś sprawa wygląda jeszcze inaczej – konflikty mają charakter hybrydowy, a przez to mówimy już o całym polu i obszarze walk: informacyjnych, kinetycznych, frontowych, powietrznych, itd.
Dlaczego o tym wspominamy? Dlatego, że postępy na froncie już nie wystarczą. W tle oczy się przecież gra dyplomatyczna i walki powietrzne za pomocą dronów i rakiet.
I na tym polu Ukraina radzi sobie coraz lepiej – otrzymała zgodę od USA na przeprowadzanie ataków lotniczych na terenie Rosji i potrafi już skutecznie uderzyć przeciwnika na głębokości 2000 km wgłęb jego terytorium.
Do pełni sukcesu potrzebuje jeszcze amerykańskich Tomahawków, ale na to Ukraina nie powinna raczej liczyć, bowiem USA mają takich rakiet po prostu mało.
Putin może się więc chwalić sukcesami na polu bitwy, ale nie oddaje to pełni konfliktu. Przede wszystkim Rosji nie udało się nadal obalić Wołodymyra Zełenskiego.
Sukcesem jest jednak to, że Moskwa z powodzeniem powiększa terytorium, jakie kontroluje.
Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->
Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->
