Prokuratura chce aresztu dla Rafała Z.! Inwestor usłyszał zarzut ws. pieniędzy Zondacrypto

Rafał Z.

Sytuacja Rafała Z. po zatrzymaniu w sprawie Zondacrypto robi się znacznie poważniejsza. Najsłynniejszy polski spekulant usłyszał zarzut przywłaszczenia mienia o wartości około miliona złotych na szkodę BB Trade Estonia, czyli operatora upadłej giełdy Zondacrypto, a prokuratura wystąpiła do sądu o jego tymczasowe aresztowanie na trzy miesiące.


  • Rafał Z. nie przyznał się do zarzucanego mu czynu. Zarzut dotyczy środków należących do BB Trade Estonia OÜ, operatora BitBay/Zondacrypto.
  • Prokuratura chce dla niego trzech miesięcy tymczasowego aresztowania. Nie oznacza to jednak, że Zaorski już trafił do aresztu. Teraz decyzję podejmie sąd.

Rafał Z. trafi za kratki?

Jeszcze dzień wcześniej pisaliśmy o zatrzymaniu Rafała Z., który podczas doprowadzania do katowickiej prokuratury przekonywał dziennikarzy, że sam jest w tej historii poszkodowany.

Teraz poznaliśmy ciąg dalszy postępowania przeciwko znanemu spekulantowi.

Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek poinformował, że Rafał Z. usłyszał zarzut przywłaszczenia mienia o wartości około miliona złotych na szkodę BB Trade Estonia OÜ.

Chodzi oczywiście o spółkę stojącą za upadłą giełdą kryptowalut Zondacrypto.

Rafał Z. nie przyznał się do winy.

Po zakończeniu czynności prokurator wystąpił do sądu o zastosowanie wobec niego trzymiesięcznego tymczasowego aresztowania.

Taki sam wniosek skierowano wobec pozostałych dwóch osób zatrzymanych dzień wcześniej.

I tutaj ważne zastrzeżenie: według stanu na piątek, godz. 17:40, Z. nie został jeszcze tymczasowo aresztowany.

Prokurator może jedynie wystąpić z takim wnioskiem.

O zastosowaniu aresztu decyduje sąd, który może wniosek zaakceptować, odrzucić albo zastosować inny środek zapobiegawczy.

Polski kodeks postępowania karnego przewiduje, że w postępowaniu przygotowawczym to właśnie sąd może zastosować tymczasowe aresztowanie na okres nieprzekraczający trzech miesięcy.

W tle wieloletni spór o miliony i bitcoiny

Nowy zarzut wpisuje się w znacznie starszą historię finansowego konfliktu biznesmena z BitBay i Sylwestrem Suszkiem.

Jak opisywaliśmy wcześniej, w 2023 roku BB Trade Estonia OÜ pozwała Krypto Jam S.A., której prezesem jest Rafał Z..

Operator giełdy domagał się ponad 6,2 miliona złotych oraz zwrotu 150 bitcoinów.

Według ówczesnej wartości kryptowalut cały spór opiewał na ponad 32 miliony złotych.

W kwietniu sąd oddalił żądanie dotyczące zwrotu bitcoinów, natomiast proces o ponad 6,2 miliona złotych nadal trwa.

Należy jednak oddzielić sprawę obecnego zarzutu karnego dotyczącego około miliona złotych od cywilnego roszczenia o 6,2 miliona złotych i 150 BTC.

To różne postępowania i na obecnym etapie nie znamy pełnego opisu czynu przypisywanego szefowi Krypto Jam S.A.

W tle pozostają natomiast nagrania jego rozmowy z Sylwestrem Suszkiem.

„Rzeczpospolita” potwierdziła wcześniej autentyczność taśm, na których założyciel BitBay zarzucał traderowi brak zwrotu pieniędzy.

Sama redakcja zaznaczała również wtedy, że nagrania posiada również prokuratura.


Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->

Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->