Biały Dom przygotowuje plan czasowego wstrzymania eksportu amerykańskiego oleju napędowego. Rozważane embargo miałoby obowiązywać przez 90 dni i zatrzymać w kraju paliwo, którego cena osiągnęła rekordowe 6,52 dolara za galon. Donald Trump chce w ten sposób pomóc kierowcom, rolnikom i przewoźnikom. Problem w tym, że decyzja może wywołać skok cen w Europie i Ameryce Łacińskiej, a następnie uderzyć rykoszetem w samych Amerykanów.
- Biały Dom rozważa 90-dniowe embargo na eksport diesla.
- Średnia cena paliwa w USA osiągnęła rekordowe 6,52 dolara za galon.
- USA odpowiadają za około 20% światowego handlu morskiego dieslem.
- Ograniczenia mogłyby uderzyć głównie w Europę i Amerykę Łacińską.
Trump chce zatrzymać diesel w USA
Biały Dom analizuje możliwość wprowadzenia 90-dniowego embarga na eksport amerykańskiego oleju napędowego.
Decyzja jeszcze nie zapadła, ale Donald Trump potwierdził, że osobiście naciska na swoich doradców w tej sprawie.
Podejmiemy decyzję szybko, w jedną albo drugą stronę
– zapowiedział 22 września podczas pobytu na Zgromadzeniu Ogólnym ONZ.
Administracja sprawdza zarówno możliwość całkowitego zakazu, jak i częściowego ograniczenia eksportu.
Byłaby to pierwsza tak poważna ingerencja w amerykański eksport energii od 2015 roku. USA jeszcze nigdy wcześniej nie wprowadziły ogólnokrajowego embarga na sprzedaż diesla za granicę.
Rekordowe ceny uderzają w gospodarkę
Średnia cena oleju napędowego w Stanach Zjednoczonych wzrosła do rekordowych 6,52 dolara za galon, wobec około 3,69 dolara rok wcześniej. W Kalifornii przekroczyła już 8,20 dolara.
Diesel napędza ciężarówki, maszyny rolnicze, pociągi oraz sprzęt budowlany. Jego drożejąca cena podnosi więc koszty transportu, produkcji i żywności.
Największą presję na Trumpa wywierają rolnicy, przewoźnicy oraz republikańscy politycy przed listopadowymi wyborami.
Po pojawieniu się informacji o możliwym embargu, kontrakty na amerykański diesel spadły o około 7%.
Europa może zapłacić najwyższą cenę
Stany Zjednoczone są największym eksporterem diesla na świecie.
W sierpniu wysyłały za granicę około 1,6 miliona baryłek dziennie, odpowiadając za blisko 20% światowego handlu morskiego tym paliwem.
Najważniejszymi odbiorcami są państwa europejskie oraz Meksyk, Brazylia, Peru i Chile.
Usunięcie amerykańskiego paliwa z rynku nastąpiłoby w momencie, gdy wojna z Iranem ogranicza dostawy z Bliskiego Wschodu, a ataki na rosyjskie rafinerie doprowadziły do wprowadzenia restrykcji przez Moskwę.
Zakaz nie gwarantuje jednak trwałego spadku cen.
Amerykańskie rafinerie mogą po prostu nie być w stanie rozprowadzić całej nadwyżki po kraju ze względu na ograniczoną przepustowość rurociągów i problemy logistyczne.
W rezultacie ograniczą przerób ropy, a wraz z nim produkcję diesla, benzyny i paliwa lotniczego.
Trump może więc chwilowo obniżyć ceny diesla w części USA, ale jednocześnie wywołać światowy kryzys paliwowy, który ostatecznie wróci do Ameryki.
Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->
Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->