Rynek kryptowalut w Polsce czeka na istotne zmiany – rozpoczęły się prace nad ustawą wdrażającą unijne rozporządzenie MiCA. Poseł Dariusz Wieczorek ocenia nowe przepisy jako konieczne i spóźnione, ale istotne dla bezpieczeństwa inwestorów.
- Poseł opowiada się za objęciem branży kryptowalut państwowym nadzorem, co ma służyć ochronie inwestorów przed nieuczciwymi praktykami,
- Jego stosunek do tego rynku jest ostrożny – uważa, że dotąd był on zdominowany przez spekulacje i obietnice szybkich zysków.
Regulacje spóźnione, ale potrzebne
Zdaniem Dariusza Wieczorka, obecna inicjatywa legislacyjna powinna była zostać wdrożona już wcześniej, zgodnie z harmonogramem narzuconym przez Unię Europejską. Parlament ma bowiem za zadanie wdrożyć rozporządzenie MiCA (Markets in Crypto-Assets), którego termin implementacji minął pod koniec ubiegłego roku. Jak zauważył:
To jest wykonanie rozporządzenia unijnego. Mieliśmy zrobić to do końca ubiegłego roku, ale nasi poprzednicy nie zabrali się za to w odpowiednim czasie
– mówił poseł.
Podziękował jednocześnie Ministerstwu Finansów za przygotowanie skomplikowanego projektu i doprowadzenie go do etapu prac sejmowych.
Koniec wolnej amerykanki na rynku
Wieczorek nie kryje sceptycyzmu wobec dotychczasowego funkcjonowania branży kryptoaktywów, wskazując na brak nadzoru, koncesjonowania i weryfikacji podmiotów działających na rynku. Jak przyznał:
Zagrożenie jest takie, że właściwie każdy mógł tego typu działalność prowadzić. Nie było to koncesjonowane, nie było to weryfikowane i stąd bardzo łatwo było manipulować na rynku i często oszukiwać potencjalnych klientów.
Nowa ustawa ma to zmienić – wprowadza obowiązek rejestracji i poddania się nadzorowi Komisji Nadzoru Finansowego (KNF). Obecnie – jak przypomina poseł – w Polsce działa około 1700 firm związanych z kryptoaktywami, jednak nie wiadomo, ile z nich spełni nowe wymogi.
Wysokie kary? Dla uczciwych firm to nie problem
Jednym z najbardziej dyskutowanych aspektów nowych regulacji są przewidywane wielomilionowe kary. Obawy branży dotyczą ryzyka nadmiernego obciążenia, które mogłoby zniechęcić firmy do prowadzenia działalności w Polsce. Poseł Wieczorek jednak tonuje emocje:
Jeżeli mamy do czynienia z poważną firmą, z poważnym biznesem, to w ogóle tego typu obaw nie powinno być. Natomiast kary są dla tych, którzy chcą oszukiwać – i słusznie, że takie wysokie są.
– powiedział stanowczo.
Stanowisko Dariusza Wieczorka odzwierciedla ostrożne, ale konstruktywne podejście do rynku kryptowalut.
Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->
Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->
