Sejm nie zdołał odrzucić prezydenckiego weta dot. ustawy o kryptowalutach. O sprawie w radiowej Trójce rozmawiali m.in. Kamila Gasiuk-Pihowicz z KO i Jarosław Sellin z PiS. Oczywiście politycy po raz kolejny pokazali, że lubią zajmować się sprawami, na których się całkowicie nie znają.
- Sejm nie odrzucił prezydenckiego weta dot. ustawy o kryptowalutach.
- O sprawie rozmawiali goście radiowej Trójki.
Politycy mówią o kryptowalutach
W sejmowym głosowaniu wzięło udział 437 posłów. Za odrzuceniem weta Karola Nawrockiego było 243 (potrzeba było jednak aż 263 głosów). W efekcie weto zostało podtrzymane i Polska nadal nie ma regulacji rynku kryptowalut.
Zawetowana ustawa jest powszechnie krytykowana przez branżę. Z drugiej strony nadal nie mamy polskiej ustawy regulującej cyfrowe aktywa.
O sprawie rozmawiano w radiowej Trójce. I tak dowiedzieliśmy się, że zdaniem Jarosława Sellina z PiS „kryptowaluty to coś dziwnego i podejrzanego”.
Przestrzegam po prostu przed inwestowaniem w kryptowaluty. Ale to jest na całym świecie i rzeczywiście trzeba to uregulować. Tylko trzeba to zrobić mądrze
– wskazał i dodał, że „ustawa, którą proponował rząd, była opóźniona o rok od konieczności, która wynikała z rozporządzenia Unii Europejskiej”
To ustawa napisana na kolanie, przeregulowana. Okazało się, że kryptowaluty to jakaś forma biznesu, choć osobiście ona mi się nie podoba. Propozycja rządowa w gruncie rzeczy polegała na tym, że ten biznes będzie kwitł, również kosztem polskich obywateli, polskich naiwnych inwestorów za granicą, a w ogóle nie będzie mógł funkcjonować w kraju. Niektórzy uważają, że to jest coś innowacyjnego i powinno też funkcjonować w kraju. Dlatego jest weto prezydenta
– ostrzegał, czym pokazał, że gdyby to PiS rządziło zapewne także byłoby przeciwne kryptowalutom.
Z kolei Kamila Gasiuk-Pihowicz z Koalicji Obywatelskiej przypomniała aferę dot. giełdy zondacrypto.
Mamy spółkę, której właściciel ginie w tajemniczych okolicznościach. Jest zasilona przez pieniądze pochodzące od rosyjskiej mafii, co już dzisiaj wiemy [nikt nie przedstawił na to dowodów – przyp. autora]. Wiedzą to też politycy PiS-u i Konfederacji
– zaznaczyła i dodała, że „mamy dwóch polityków prawicy, którzy dostali olbrzymią kasę – pół miliona złotych dostała fundacja Zbigniewa Ziobry, a 70 tysięcy euro dostała fundacja powiązana z panem Wiplerem”.
Następnie mamy główne wydarzenie w kampanii prezydenta, także prawicowego, który jest finansowany przez tę spółkę. A potem mamy dwa weta dotyczące uregulowania działalności – właśnie tego nieuregulowanego jeszcze, jedynie w Polsce, rynku
– wskazała i zauważyła, że „gesty ze strony spółki kryptowalutowej to nie jest przypływ filantropii, tylko konkretne działanie nastawione na konkretny rezultat”.
Jej zdaniem „dwa weta prezydenckie to ochrona interesów branży kosztem interesów polskich obywateli”.
Brakiem znajomości tematu postanowił popisać się Robert Biedroń. Powiedział, że „po wejściu w życie ustawy KNF miałaby nadzór nad funkcjonowaniem takiej firmy jak zondacrypto”.
Tyle że nie jest to prawda: do końca czerwca giełda nadal działałaby bez nadzoru KNF – na bazie estońskiej licencji VASP.
W tej sprawie politycy bronią cwaniaków. Mieliśmy w Polsce wiele afer. Mieliśmy piramidy finansowe, Amber Gold i wyłudzenia na wnuczka. Dzisiaj mamy aferę, w której Konfederacja, PiS i prezydent Karol Nawrocki bronią cwaniaków i przestępców. W tej sprawie potrzebne są zdecydowane działania państwa. Poszkodowanych jest kilkadziesiąt tysięcy Polek i Polaków
– atakował lider Nowej Lewicy.
Tylko Konfederacja zna się na rzeczy
Jedynie Witold Tumanowicz z Konfederacji pokazał, że wie, o czym mówi:
Natomiast kłamstwem jest, że ustawa rządowa miałaby jakikolwiek wpływ na giełdę, która funkcjonuje na estońskiej licencji. Poza tym ustawa zaproponowana przez rząd jest przeregulowana. Powinna zostać wprowadzona w innej wersji. Zresztą mamy w Sejmie projekt po prostu wprowadzający dyrektywę MiCA, którą narzuca nam Unia Europejska. Jesteśmy gotowi, żeby nad tym pracować. Co więcej, dokładaliśmy kilkadziesiąt poprawek do pierwszego projektu procedowanego w Sejmie. Zostały one odrzucone. A wy forsowaliście ten sam projekt w takim samym kształcie. Wiedzieliście, że jest on nie do zaakceptowania, ale można było zbierać na nim punkty polityczne.
Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->
Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->
