Pepco zachwyca inwestorów na GPW, akcje CD Projekt krwawi po ciosie od analityków

CD Projekt

Co dziś się dzieje na GPW? Akcje Pepco rosną, a z kolei niedawny czempion warszawskiego parketu, czyli CD Projekt, boleśnie traci na wartości.


  • Na GPW mocno wyróżnia się dziś Pepco – akcje rosną o ok. 6% (do ~37,7 zł), głównie dzięki ekspansji (nowe sklepy w Macedonii Północnej i inwestycje logistyczne w Polsce).
  • CD Projekt traci na wartości (ok. -1%, ~224 zł), m.in. przez usunięcie ze zestawień rekomendacyjnych i obniżenie ceny docelowej przez analityków.

Pepco nadal drożeje

Akcje Pepco rosną dziś w sporym tempie. Notowania firmy zyskują już 6%. Za jeden papier wartościowy płaci się obecnie 37,7 PLN. Powód? Z pewnością dalsze inwestycje spółki. W tym tygodniu ogłoszono, że w Macedonii powstaną nowe sklepy sieci. Na razie w Skopje, następnie w Ochrydzie i Strudze.

W regionie Pepco ma 191 punktów w Bułgarii, w Serbii – 183, Chorwacji – 139, Bośnii i Hercegowinie – 69, a w Grecji – 60.

Jesteśmy dumni, że możemy wprowadzić Pepco do Macedonii Północnej jako naszego 19. rynku w Europie. Dziś otwieramy pierwsze sklepy w Capitol Mall i Ramstore Mall w Skopje, a już wkrótce dołączą do nich kolejne lokalizacje w Ochrydzie i Strudze, co będzie początkiem naszej lokalnej ekspansji

– podsumował to Bogdan Grigoriu, dyrektor regionalny w Pepco.

Do tego firma buduje nowe centrum logistyczne w pobliżu Gdańska.

Problemy CD Projektu

Spada natomiast kurs akcji CD Projektu. W efekcie dziś za jeden papier wartościowy płaci się 224 PLN, co oznacza korektę o ok. 1%. Co w tym przypadku wpływa na wycenę spółki?

Z jednej strony Dom Maklerski BOŚ postanowił usunąć Redów ze swojego zestawienia najciekawszych inwestycji.

Do tego analitycy Noble Securities obniżyli cenę docelową akcji CD Projektu. Ich założenie zakłada skok kursu do 250 zł, ale wcześniej było to 283 zł. Jednocześnie podtrzymali zalecenie „akumuluj”.

Na oczekiwaną premierę rozszerzenia do Wiedźmina 3 przyjdzie graczom i inwestorom poczekać o rok dłużej, natomiast naszym zdaniem negatywna reakcja rynku jest nadmierna. Dłuższa produkcja podwyższa finalne koszty DLC, natomiast nie wpływa na harmonogram Wiedźmina 4 czy szeregu pozostałych projektów, które sukcesywnie będą wspierać wyniki studia w kolejnych latach

– czytamy w raporcie.

Jednocześnie jednak analitycy sądzą, że firma nie wypracuje takiego zysku, jaki zakładano:

Zarząd podtrzymuje, że istnieją spore szanse, że jeszcze w tym roku zadebiutować mogą inne, wciąż nieujawnione projekty. Obecnie kapitalizowane są 3 produkcje, z czego 2 dotyczą gier. Wiemy tylko, że są to projekty o mniejszej skali niż DLC. Zakładamy łączne nakłady na poziomie 164 mln zł, zaś po stronie przychodów uwzględniliśmy dodatkowe 179 mln zł w bieżącym roku. Nie są to kwoty wystarczające do wypełnienia luki w kończącej się w bieżącym roku części programu motywacyjnego (…).


Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->

Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->