Padł rekord pod kątem zwolnień pracowników na rzecz AI

Zwolniony pracownik

Sztuczna inteligencja zabiera pracę kolejnym osobom z branży technologicznej. Jeden z największych producentów oprogramowania dla przedsiębiorstw postanowił zaufać tej technologii w tak dużym stopniu, że zwolnił ponad 40% personelu pracującego w jednym z jej segmentów.  


  • Firma Salesforce zwolniła 4 tys. pracowników z działu obsługi klienta.
  • CEO tego przedsiębiorstwa przyznał, że zastąpił ich chatbotami AI.

Pracujesz w dziale obsługi klienta? Lepiej szukaj nowego zajęcia

Amerykański gigant technologiczny, wyceniany na 248 miliardów dolarów, będący jednym z liderów przetwarzania danych w chmurze – Salesforce – dokonał największego w historii cięcia etatów na rzecz zastąpienia swoich pracowników przez sztuczną inteligencję.

Prezes tego przedsiębiorstwa – Marc Benioff – ujawnił tę informację w podcaście „The Logan Bartlett Show”. Pracę w dziale obsługi klienta tej firmy straciło aż 4 tys. osób, co przekłada się na aż 44% redukcji personelu w tym segmencie firmy.

Ich miejsce zajęli agenci AI, którzy teraz zajmują się komunikacją z klientami. Miliarder zaznaczył, że dzięki postawieniu na innowacyjne rozwiązania, od początku tego roku udało się już zredukować koszty wsparcia klienta o 17%.

Osoby, które straciły pracę w tej firmie, zajmowały się pozyskiwaniem klientów poprzez przedstawienie im oferty z rozwiązaniami tej firmy. Benioff wyjaśnił, że sztuczna inteligencja zajmuje się kontaktami w dość prostych sprawach, a realni pracownicy skupiają się na znacznie bardziej skomplikowanych kwestiach, gdy pojawiają się nietuzinkowe pytania od potencjalnych kontrahentów. Jak wyjaśnił, proces komunikacji jest napędzany przez specjalny system, który sprawnie rozdziela zadania między AI a człowiekiem.

Sztuczna inteligencja coraz częściej zastępuje pracowników w firmach technologicznych. Jak informuje „Rzeczpospolita”, w 2025 roku firmy z Doliny Krzemowej zlikwidowały ponad 97 tys. miejsc pracy na poczet AI. Prognozy przedstawione przez ekspertów z banku Goldman Sachs szacują, że ta technologia w najbliższych latach może pozbawić pracy nawet do 7% osób w Stanach Zjednoczonych.

Gdzie AI nie sprawdza się najlepiej?

Niedawno opisywaliśmy przypadek tego, jak sztuczna inteligencja sparaliżowała pracę jednej ze słynnych sieci restauracji. Chodziło o Taco Bell, gdzie wprowadzono tę technologię do obsługiwania zamówień. Miało być szybciej i wygodniej, ale okazało się, że chatbot totalnie się pogubił w przetwarzaniu danych.

Jeden klient chciał zamówić zwykły napój, a system zapętlał pytania, jakby w ogóle nie rozumiał, czego od niego wymagano. Najbardziej absurdalna sytuacja? Gdy ktoś spróbował zamówić… 18 000 kubków wody, AI dosłownie odmówiła współpracy. Ten przypadek pokazuje, że sztuczna inteligencja na tym etapie rozwoju w pracy w gastronomii potrafi być bardziej kapryśna niż pracownik po ciężkim dniu tak zwanej „tabaki”.


Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->

Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->