Trwa śledztwo przeciwko zbiegłemu prezesowi Cinkciarz.pl, Marcinowi P. Prokuratura Regionalna w Poznaniu znacząco rozszerzyła zarzuty finansowe, szacując straty na ponad 150 mln zł. Tymczasem sąd w Zielonej Górze utrzymał blokadę kont spółek należących do grupy Conotoxia.
- Zarzuty wobec Marcina P. obejmują obecnie szkody przekraczające 125 mln zł, a liczba poszkodowanych przekroczyła 7 tysięcy osób,
- Sąd rejonowy oddalił apelacje i utrzymał blokady setek rachunków bankowych należących do firm grupy Cinkciarz.pl.
Skala oszustwa sięga już 150 mln zł
Postępowanie przeciwko Marcinowi P. – prezesowi i założycielowi platformy Cinkciarz.pl oraz spółek Conotoxia i Conotoxia Holding – nabiera coraz większego rozmachu.
Jak poinformowała Prokuratura Regionalna w Poznaniu, zarzuty wobec niego zostały rozszerzone i obecnie dotyczą strat sięgających 125 mln zł. W miarę postępu śledztwa liczba pokrzywdzonych wciąż rośnie – obecnie przekroczyła 7 tysięcy osób.
Podejrzany, który opuścił Polskę w trakcie śledztwa, jest poszukiwany międzynarodowym listem gończym. Według doniesień, przebywa obecnie w Stanach Zjednoczonych.
Prokuratura nie wyklucza, że w toku dochodzenia do sprawy dołączą kolejne osoby, które poniosły straty finansowe.
Śledczy nadal analizują przepływy finansowe i zabezpieczają majątek spółek, by uniemożliwić dalsze transfery środków.
To medialna manipulacja
Marcin P., choć przebywa poza granicami Polski, aktywnie wypowiada się w mediach społecznościowych, usiłując podważyć wiarygodność prowadzonego postępowania. W swoich publikacjach zarzuca prokuraturze nadużycia i manipulacje.
Działania podejmowane przez polskie organy ścigania, w szczególności Prokuraturę Regionalną w Poznaniu, opierają się na fałszywych przesłankach i nieprawdziwych zarzutach
– napisał na X.
Prokuratura zdecydowanie odrzuca te oskarżenia. Rzeczniczka Prokuratury Regionalnej w Poznaniu poinformowała, iż wypowiedzi Marcina P. stanowią próbę przerzucenia odpowiedzialności oraz podważenia wiarygodności działań organów ścigania.
Blokady kont są zasadne
19 i 24 września Sąd Rejonowy w Zielonej Górze wydał orzeczenia, w których utrzymał w mocy decyzje o blokadzie rachunków bankowych spółek Cinkciarz.pl, Conotoxia oraz Conotoxia Holding.
Apelacje składane przez przedstawicieli firm oraz samego Marcina P. zostały odrzucone. Sąd uznał, że działania były zgodne z prawem i niezbędne w kontekście prowadzonego śledztwa.
Setki kont bankowych pozostają zamrożone, a prokuratura intensywnie bada przepływy środków, próbując zabezpieczyć mienie podejrzanych.
Sprawa ma również wymiar międzynarodowy. W lipcu cypryjski regulator CySEC zawiesił licencję Conotoxia Ltd. jako Cyprus Investment Firm (CIF), wskazując na nieprawidłowości w zakresie zgodności z przepisami.
Wcześniej Komisja Nadzoru Finansowego w Polsce cofnęła spółkom licencje płatnicze, po otrzymaniu tysięcy skarg od klientów, którzy nie mogli odzyskać zdeponowanych środków.
Członkowie zarządu zatrzymani
Choć Marcin P. wciąż pozostaje poza zasięgiem organów ścigania, inni członkowie kierownictwa firmy zostali już zatrzymani. Robert G., członek zarządu, został aresztowany w marcu i nie przyznał się do winy.
Z kolei Monika J. – główna księgowa oraz radczyni prawna – została zatrzymana w maju i przyznała się do udziału w procederze. Złożyła także obszerne wyjaśnienia, które mogą okazać się kluczowe dla śledztwa.
Tajemniczy komunikat na stronie Cinkciarz.pl
Mimo trwających działań prokuratorskich i decyzji sądu, strona internetowa Cinkciarz.pl powróciła niedawno do działania.
Uwagę przykuwa enigmatyczny komunikat, który może sugerować próbę obrony wizerunku:
To nie koniec. Historia trwa.
Tuż pod nim widnieje inne hasło, w ostrym tonie odnoszące się do sytuacji prawnej firmy:
My zbudowaliśmy fintech. KNF i Prokuratura zbudowały sprawę karną.
Możliwa ekstradycja, ale proces może potrwać
Jeśli Marcin P. zostanie skazany, grozi mu do 25 lat pozbawienia wolności.
Eksperci prawni wskazują, że Polska najprawdopodobniej zwróci się do Interpolu z prośbą o pomoc w lokalizacji i ewentualnej ekstradycji podejrzanego.
Proces ten może być jednak skomplikowany – zwłaszcza jeśli P. uzyskał amerykańskie obywatelstwo.
Prokuratura zapowiada, iż zamierza objąć aktem oskarżenia wszystkie osoby pokrzywdzone działalnością spółek z grupy Conotoxia. Liczba zgłoszeń rośnie z każdym tygodniem, a skala sprawy okazuje się znacznie większa niż pierwotnie przypuszczano.
Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->
Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->
