Największy spadek Microsoftu od 2000 roku. Z rynku wyparowało 570 mld USD

Microsoft

Microsoft jest bliski wygenerowania największych miesięcznych strat od czasu pęknięcia bańki internetowej. Kapitalizacja rynkowa firmy w tym miesiącu skurczyła się o ponad pół biliona dolarów z powodu rosnącego sceptycyzmu wobec rentowności ogromnych wydatków na AI. 


  • Obecna wyprzedaż akcji Microsoftu to najsilniejszy miesięczny spadek od ponad dwóch dekad.
  • Spadki są wywołane m.in. obawami o gigantyczne wydatki na rozbudowę infrastruktury AI przy braku wystarczających dowodów na rentowność technologii.

Microsoft notuje największe spadki od dwóch dekad

W ciągu ostatnich trzydziestu dni kapitalizacja MSFT stopniała o ponad 570 mld dolarów.

Wszystko przez gwałtowny 17-procentowy spadek, który sprawił, że rynek jest na drodze do wygenerowania najgorszego miesięcznego rezultatu od końcówki 2000 roku (po piątkowym, ponad 4-procentowym odbiciu, podczas poniedziałkowej sesji cena spadła ponownie – tym razem o ok. 2,5%).

Sentyment pogorszył się po publikacji kwietniowego raportu, który pokazał, że tempo rozwoju flagowej usługi firmy – chmury obliczeniowej Azure – okazało się niższe od prognoz analityków.

Zarząd zaprezentował też plan zakładający przeznaczenie aż 190 mld dolarów na wydatki kapitałowe (m.in. związane z rozwojem AI) do końca tego roku.

O ile wcześniej plan mógł spotkać się z ciepłym przyjęciem, tak tym razem kwota okazała się zbyt trudna do zaakceptowania bez natychmiastowych dowodów na rentowność.

Rynek podchodzi z rezerwą do zapewnień o szybkiej monetyzacji możliwości modeli językowych, dodatkowo obawiając się, że adopcja AI może paradoksalnie zmniejszyć popyt na standardowe oprogramowanie MS Office sprzedawane przez firmę.

W tym przypadku systemy automatyzujące pracę biurową mogą ostatecznie zmniejszyć zapotrzebowanie na produkty, które od dekad stanowiły o stabilności korporacji. 

Konsensus analityków wciąż zakłada jednak, że w obecnym roku obrotowym ogólny przychód firmy wzrośnie o 17%, co oznacza, że ostatnia korekta jest nie tyle zwiastunem większego kryzysu, ile raczej urealnieniem przesadzonych, krótkoterminowych oczekiwań rynku.

Wall Street przestaje płacić za obietnice przyszłych zysków z AI, wymagając od giganta twardych dowodów na opłacalność inwestycji.


Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->

Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->