Meta przygotowuje się do kolejnej ogromnej restrukturyzacji. Technologiczny gigant rozważa masowe zwolnienia pracowników, które mają pomóc sfinansować gigantyczne inwestycje w sztuczną inteligencję. W tle tych planów pojawiają się również kontrowersje dotyczące prywatności użytkowników.
- Meta rozważa zwolnienia, które mogą objąć nawet 20% pracowników firmy.
- Redukcje mają pomóc sfinansować ogromne inwestycje w sztuczną inteligencję.
- W tle pojawiają się kontrowersje związane z prywatnością użytkowników.
Meta szykuje duże zwolnienia, by sfinansować rozwój AI
Dowodzona przez Marka Zuckerberga spółka Meta rozważa przeprowadzenie jednych z największych zwolnień w swojej historii.
Jak informuje Reuters, powołując się na źródła zaznajomione ze sprawą, redukcje zatrudnienia mogą objąć nawet 20% pracowników firmy.
Według danych z końca 2025 roku spółka Marka Zuckerberga zatrudniała około 79 tys. osób, co oznaczałoby potencjalne cięcia obejmujące kilkanaście tysięcy stanowisk.
Powodem planowanych redukcji mają być przede wszystkim rosnące koszty inwestycji w sztuczną inteligencję. Meta chce przeznaczyć ogromne środki na rozwój infrastruktury dla AI, w tym budowę nowych centrów danych.
Firma zapowiedziała, że do 2028 roku może wydać nawet 600 miliardów dolarów na rozbudowę zaplecza technologicznego dla swoich systemów AI.
Jednocześnie w ostatnich miesiącach spółka agresywnie rekrutowała specjalistów z tego sektora.
Jak wynika z medialnych doniesień, niektórym badaczom oferowano pakiety wynagrodzeń warte nawet setki milionów dolarów w perspektywie kilku lat.
Wizja kierownictwa Mety zakłada, że w przyszłości mniejsze zespoły wspierane przez AI będą w stanie wykonywać znacznie więcej pracy niż dziś.
Na razie firma oficjalnie nie potwierdziła planów zwolnień. Rzecznik spółki Andy Stone określił doniesienia Reutersa jako „spekulacje dotyczące teoretycznych scenariuszy”.
Kolejna fala restrukturyzacji w branży Big Tech
Jeśli jednak redukcje faktycznie nastąpią, nie będzie to pierwszy taki ruch Mety w ostatnich latach.
W listopadzie 2022 roku firma zwolniła 11 tys. pracowników, czyli około 13% załogi. Kilka miesięcy później ogłoszono kolejną falę redukcji obejmującą 10 tys. etatów.
Podobne działania podejmują również inne firmy technologiczne. Amazon ogłosił niedawno zwolnienia około 16 tys. pracowników, a fintech Block zredukował niemal połowę zatrudnienia, wskazując wprost na rosnącą rolę sztucznej inteligencji w automatyzacji pracy.
Meta równolegle kontynuuje agresywne inwestycje w nowe projekty technologiczne.
Niedawno spółka przejęła platformę Moltbook, czyli eksperymentalną sieć społecznościową stworzoną dla agentów AI, a także rozważa kolejne przejęcia startupów zajmujących się sztuczną inteligencją.
Kontrowersje dot. prywatności użytkowników
Plany restrukturyzacji pojawiają się w momencie, gdy firma mierzy się również z nowymi kontrowersjami dotyczącymi prywatności użytkowników.
Śledztwo szwedzkich gazet „Svenska Dagbladet” i „Göteborgs-Posten” ujawniło, że pracownicy firmy outsourcingowej Sama w Kenii, współpracującej z Metą, mieli przeglądać nagrania przesyłane z inteligentnych okularów Meta Ray-Ban.
Materiały te miały zawierać m.in. bardzo prywatne sceny z życia użytkowników, w tym wizyty w toalecie, sytuacje intymne czy dane finansowe widoczne na ekranach smartfonów.
Pracownicy zajmowali się tzw. etykietowaniem danych, czyli ręcznym opisywaniem materiałów wykorzystywanych do trenowania modeli sztucznej inteligencji.
Krytycy wskazują jednak, że taka praktyka może prowadzić do poważnych naruszeń prywatności, zwłaszcza gdy nagrywane osoby nie są świadome, że kamera w ogóle działa.
Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->
Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->
