Kurs bitcoina odbija wbrew nastrojom. Strach zamienił się w paliwo dla wzrostów
Bitcoin ponownie powrócił powyżej poziomu 69 tys. dolarów, zaskakując rynek dynamicznym odbiciem. Jeszcze kilkadziesiąt godzin wcześniej dominował skrajny pesymizm, który paradoksalnie często działa jako paliwo dla wzrostów. Tym razem scenariusz powtórzył się niemal podręcznikowo: najpierw strach, potem silny ruch w górę i bolesne likwidacje shortów.
- Bitcoin wrócił powyżej 69 tys. dolarów, co wywołało likwidacje shortów na około 250 milionów dolarów.
- Jeszcze wczoraj rynek doświadczył szczytu pod względem pesymistycznych wypowiedzi traderów odnośnie bitcoina.
Kurs BTC odbija po fali strachu
Wraz z początkiem nowego tygodnia kurs bitcoina przebił poziom 69 tys. dolarów, sięgając nawet okolic 69 500 dolarów. Obecnie największa kryptowaluta, po drobnej korekcie, przechodzi z rąk do rąk po cenie w rejonie 68 800 dolarów.
Co ciekawe, dzień wcześniej dane z platformy Santiment pokazały, że nastroje inwestorów osiągnęły najniższy poziom od końca lutego.
Stosunek komentarzy pozytywnych do negatywnych spadł do 0,81, co wskazuje na wyraźną dominację pesymizmu wśród uczestników rynku.
Jednocześnie indeks Strachu i Chciwości w dalszym ciągu utrzymuje się w strefie „ekstremalnego strachu”
.
Niedawne odbicie szybko przełożyło się na likwidacje krótkich pozycji. W ciągu 24 godzin z rynku zniknęło około 250 milionów dolarów w shortach.
Rynek zadziałał zupełnie odwrotnie
Jak zauważają analitycy Santiment, rynki bardzo często poruszają się w przeciwnym kierunku do oczekiwań tłumu.
Wysoki poziom FUD (strachu, niepewności i wątpliwości) bywa wręcz sygnałem, że zbliża się odbicie.
Obecna sytuacja stanowi potwierdzenie tego twierdzenia.
Jeszcze niedawno inwestorzy spodziewali się dalszych spadków, a tymczasem rynek wykonał dynamiczny zwrot w górę.
Paliwa do wzrostów dolała tym razem geopolityka. Inwestorzy zareagowali na mieszane sygnały ze strony Donalda Trumpa dotyczące potencjalnego porozumienia z Iranem i otwarcia Cieśniny Ormuz.
Z jednej strony pojawiły się groźby eskalacji konfliktu, z drugiej sugestie możliwego dealu. W tle pozostają rosnące ceny ropy (ponad 110 dolarów za baryłkę) i obawy o inflację.
Coraz więcej sygnałów sugeruje, że wojna USA z Iranem powoli dobiega końca, bowiem mimo braku porozumienia, obu stronom kończy się amunicja, a Trump jakby zaczynał zdawać sobie sprawę, że się po prostu przeliczył atakując Teheran.
Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->
Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->
