Holenderski bank centralny – DNB – przypomina, że w razie awarii płatności elektronicznych gospodarstwa domowe powinny mieć zapas gotówki na 72 godziny. Bank podał też konkretną rekomendację kwotową dla dorosłych i dzieci.
- DNB zaleca trzymanie w domu około 70 euro na osobę dorosłą i 30 euro na dziecko, aby wystarczyło na podstawowe wydatki przez 72 godziny,
- Bank ostrzega też, że system płatniczy w Europie jest zbyt zależny od ograniczonej liczby dostawców, w tym od amerykańskich operatorów kart i platform płatniczych.
DNB zaleca gotówkę na wypadek awarii systemu
Holenderski bank centralny DNB od miesięcy podkreśla, że konsumenci powinni być przygotowani na sytuację, w której przez pewien czas nie działają terminale płatnicze, bankomaty albo bankowość internetowa.
W oficjalnych zaleceniach bank wskazuje, iż warto mieć w domu gotówkę wystarczającą na pierwsze 72 godziny kryzysu.
DNB sprecyzował przy tym, że rekomendowany zapas to około 70 euro na osobę dorosłą i 30 euro na dziecko. Bank zaznacza, iż taka kwota ma pomóc w opłaceniu najpotrzebniejszych zakupów wtedy, gdy cyfrowe metody płatności przestają być dostępne.
W praktyce oznacza to, że czteroosobowa rodzina z dwójką dzieci powinna mieć w domu około 200 euro (czyli około 850 złotych) gotówki na wypadek przerwy w działaniu infrastruktury płatniczej. Nie jest to zalecenie inwestycyjne ani długoterminowe przechowywanie oszczędności w gotówce, lecz element podstawowego przygotowania kryzysowego.
Rosną obawy o odporność systemu płatniczego
W najnowszej strategii płatniczej na lata 2026–2028 DNB podkreśla, że bezpieczeństwo płatności stało się ważniejsze w warunkach napięć geopolitycznych i rosnącej cyfryzacji.
Temat gotówki łączy się tu z szerszą debatą o suwerenności płatniczej w Europie. DNB podkreśla, że silny system płatniczy wymaga większego wyboru i nie powinien opierać się na zbyt małej liczbie dostawców.
Media w Holandii, relacjonując stanowisko banku, zwróciły uwagę przede wszystkim na zależność od amerykańskich firm, takich jak Visa, Mastercard, Apple Pay, Google Pay czy PayPal.
Holenderski bank centralny wskazuje, że w dłuższym terminie Europa powinna rozwijać własne alternatywy płatnicze. Z perspektywy DNB chodzi nie tylko o wygodę użytkowników, ale też o większą odporność systemu na presję geopolityczną i zakłócenia technologiczne.
Nie wszyscy stosują się do zaleceń
Z badania opisanego przez NL Times wynika, iż część mieszkańców Holandii nadal nie trzyma w domu zalecanej kwoty gotówki, a niemal co dziesiąty respondent nie ma jej wcale.
To pokazuje, że mimo jasnych rekomendacji banku centralnego duża część konsumentów nadal pozostaje niemal całkowicie uzależniona od płatności cyfrowych.
Dla DNB to dodatkowy argument, by przypominać, że gotówka nadal pełni funkcję awaryjnego zabezpieczenia. W ocenie banku nie chodzi o odwrót od cyfrowych płatności, lecz o utrzymanie minimalnej odporności na wypadek sytuacji nadzwyczajnych.
Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->
Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->
