Kaspersky: Pomimo rosnących cen, spada popularność cryptojackingu | Wiadomości | CrypS.

Kaspersky: Pomimo rosnących cen, spada popularność cryptojackingu

Zerelik Maciej
cryptojacking Cyberprzestępczość

Jak poinformował rosyjski gigant w dziedzinie cyberbezpieczeństwa – Kaspersky, ubiegły rok okazał się rekordowy pod względem zablokowanych prób włamań na komputery w celu wydobywania kryptowalut. Chociaż firma zauważyła, że powstrzymała miliony przypadków, ostrzegła również ludzi przed potencjalnymi zagrożeniami.

Cryptojacking w 2020 r.

Kiedy napastnik uzyskuje nieautoryzowany dostęp do komputera lub urządzenia mobilnego w celu wydobycia (lub wyemitowania) kryptowaluty, proces taki zwany jest cryptojackingiem. Zazwyczaj dzieje się tak, gdy napastnik instaluje złośliwe oprogramowanie do wydobywania kryptowalut, które wykorzystuje tylko tyle mocy obliczeniowej zainfekowanego urządzenia, aby pozostać niezauważonym przez jak najdłuższy czas.

Jednak według najnowszego raportu rosyjskiej firmy Kaspersky, ta szkodliwa działalność była śledzona przez lata, a spółka próbowała ją blokować. Kaspersky przedstawił zagrożenia cybernetyczne, które pojawiły się w 2020 roku. Co ciekawe, liczba takich ataków spadła w zeszłym roku z ponad 13 milionów do nieco mniej niż dziewięciu milionów.

Dzieje się tak pomimo imponującego wzrostu cen w branży, który przykuł uwagę oszustów. Chociaż szukali oni sposobu na wejście w branżę korzystając z nie swojej energii, Kaspersky twierdzi, że zablokował większość wykrytych prób.

W końcu cyberprzestępcy już dawno zdali sobie sprawę, że infekowanie serwerów jest bardziej opłacalne niż wydobywanie na komputerach użytkowników domowych, dlatego małe i średnie firmy powinny poważnie potraktować to ciche zagrożenie

– skomentował Yeo Siang Tiong, dyrektor generalny Kaspersky’ego w regionie SEA.

Najbardziej zagrożona Azja

W dalszej części raportu przedstawiono, które regiony są najbardziej zagrożone atakami cryptojackingu. Co ciekawe, dwa kraje z największą liczbą ofiar pochodzą z Azji – Indonezji i Wietnamu. Co jeszcze bardziej niepokojące, również w zeszłym roku zajmowały one dwa pierwsze, niekorzystne miejsca.

Z nieco bardziej pozytywnych informacji, ich odsetek zmalał. 80 proc. ataków cryptojackingowych w 2019 r. miało miejsce w którymś z tych dwóch państw, natomiast w 2020 r. udział ten spadł do 71 proc.

Badacze Kaspersky’ego wskazali pandemię COVID-19 jako katalizator i ostrzegli właścicieli firm, szczególnie tych, którzy przeszli na model pracy zdalnej, aby byli czujni co do podejrzanie wysokich rachunków za prąd.

Tak więc, jeśli jesteś właścicielem firmy, a Twoi pracownicy pracują zdalnie z powodu pandemii, a mimo to stwierdzasz, że rachunek za prąd w biurze jest niezwykle wysoki, sprawdź swój back-end IT. Mogą tam być koparki korzystający z zasobów Twojej firmy na Twój koszt.

cryptojacking