Jego firma jest największym inwestorem Ethereum. Twierdzi, że „bańka na kryptowalutowe skarbce już pękła”
W branży cyfrowych aktywów coraz częściej pojawiają się głosy, że tworzenie kryptowalutowych skarbców przez notowane na giełdach spółki nie przynosi już pożądanego efektu. Tom Lee jest zdania, że ich wyceny świadczą o tym, że inwestorzy nie pokładają już tak silnej wiary w tego typu strategie.
- Prezes firmy BitMine wskazał na fakt, że wiele spółek typu DAT posiada niższą wycenę niż wartość posiadanych przez nie kryptowalut.
- To ma stanowić potwierdzenie tego, że hossa na kryptowalutowe skarbce dobiega końca, jeżeli w ogóle się już nie skończyła.
Chcesz być jak Strategy? Nie licz na taki sam sukces
Przedsiębiorca stojący na czele firm Fundstrat czy BitMine – Tom Lee – udzielił przed weekendem wywiadu serwisowi Fortune Crypto, w którym podzielił się swoją obserwacją dot. tworzenia kryptowalutowych skarbców.
Jego zdaniem atrakcyjność spółek, które budują swoje kryptowalutowe skarbce na wzór amerykańskiej Strategy czy japońskiego Metaplanet, znacznie straciła na znaczeniu.
Sam fakt, że dany podmiot notowany na giełdzie zacznie inwestować swoje rezerwy w kryptowaluty, nie oznacza, że wraz ze wzrostem ich cen, kursy akcji również powędrują na północ.
Lee stwierdził, że sporo DAT-ów (Digital Asset Treasury, czyli kryptowalutowe skarbce) notuje spadki na giełdach, a inwestorzy nie wierzą w to, że alokacja na cyfrowe aktywa wzmocni wycenę ich akcji.
Co więcej, wskazał na fakt, że wiele z nich jest notowanych poniżej wartości aktywów netto (NAV), czyli wartości bazowych kryptowalut.
Jeśli to jeszcze nie pęknięcie bańki spekulacyjnej… Jak to możliwe, że ta bańka pękła?
– powiedział w rozmowie z dziennikarzem „Crypto Fortune”.
Dlaczego jednak tak się dzieje? Przede wszystkim na rynku mamy już od blisko 2 lat dostępne ETF-y spot na bitcoina, które eliminują potrzebę inwestowania pośrednio w bitcoina poprzez spółki, typu Strategy.
W międzyczasie powstały również fundusze giełdowe dla etheru (ETH), a także już nawet SOL czy XRP.
Wyceny kryptowalut są również coraz bardziej podatne na kwestie geopolityczne, czego najlepszym dowodem jest ostatnia krwawa łaźnia, gdy doszło do likwidacji otwartych pozycji na rynku kontraktów terminowych na kryptowaluty, które zmiotło z planszy blisko 20 miliardów dolarów.
Doszło do tego w następstwie ogłoszenia Donalda Trumpa dot. wojny handlowej z Chinami.
Ten czynnik obnaża słabość tego sektora, czym może odstraszać wielu inwestorów na rynku akcji.
BitMine nie traci jednak wiary w ETH
Chociaż Tom Lee coraz bardziej obawia się silnych spadków wycen DAT-ów, to jego firma BitMine w dalszym ciągu akumuluje ogromne ilości etheru.
Spółka jest obecnie największym na rynku publicznym inwestorem tego altcoina i posiada ponad 3 miliony ETH o wartości 11,7 miliarda dolarów.
To natomiast oznacza, że podmiot ten kontroluje już 2,5% obecnej podaży drugiej największej kryptowaluty.
Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->
Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->
