Wall Street ma za sobą drugi z rzędu spadkowy dzień. Główną rolę po raz kolejny odegrał sektor technologiczny, w którym poważne tąpnięcie zaliczyli producenci pamięci. Wystarczyła jedna wypowiedź na konferencji JPMorgan, by z rynku wyparowały miliardy dolarów.
- Podczas poniedziałkowej sesji Nasdaq spadł o 0,51%, a S&P 500 stracił 0,07%.
- Po wypowiedzi prezesa Seagate dot. trudnościach w rozbudowie mocy produkcyjnych, akcje spółki spadły o niemal 7%, ciągnąc za sobą resztę sektora producentów pamięci.
Jednak wypowiedź powaliła sektor producentów pamięci
W poniedziałek indeks szerokiego rynku S&P 500 zniżkował o symboliczne 0,07%, podczas gdy technologiczny Nasdaq stracił 0,51% (wbrew trendowi utrzymał się zaś Dow Jones, zyskując 0,32%).
Oba benchmarki zaliczyły drugą z rzędu sesję spadkową, a w dół pociągnął je sektor spółek AI i półprzewodników.
Impuls do wyprzedaży dała wypowiedź prezesa Seagate – Dave’a Mosleya – wygłoszona podczas konferencji JPMorgan.
Mosley stwierdził, że budowa nowych fabryk pamięci zajęłaby zbyt dużo czasu, co rynek zinterpretował jako negatywny sygnał, mówiący, że branża nie zdoła nadążyć za popytem napędzanym przez AI.
W związku z tym akcje samego Seagate, który od początku roku zyskał aż 167% (a na przestrzeni ostatnich 12 miesięcy – 580%), natychmiast runęły o niemal 7%.
Negatywny sentyment rozlał się na konkurentów – Micron Technology zanurkował o blisko 6%, Sandisk 5,3%, a Western Digital – 4,8%.
Zniżkowały również firmy szerzej powiązane z AI, w tym twarz trwającej rewolucji – Nvidia (ok. 1% straty) oraz Broadcom.
Do sytuacji przyczyniły się także wieści z Korei Południowej, gdzie istnieje ryzyko strajku w fabryce pamięci Samsunga, który osłabiłby globalny łańcuch dostaw.
Seagate, korzystający z układów Samsunga przy produkcji własnych nośników, mógłby stracić na takim scenariuszu.
BigTech ma za sobą gorszy moment
Spadki w sektorze technologicznym wpisują się w szerszą tendencję z ostatnich dni.
W piątek doszło do wyprzedaży obligacji skarbowych.
Rentowność amerykańskich papierów 30-letnich osiągnęła najwyższy poziom od roku, a rentowność analogicznego długu brytyjskiego wybiła z kolei na poziom najwyższy od końca lat 90.
Podobnie zachował się długoterminowy dług Japonii.
Wyższa rentowność obligacji skarbowych najmocniej uderza zwykle w spółki technologiczne, których wyceny w dużej mierze zależą od oczekiwań co do przyszłych zysków, dlatego w piątek Nasdaq zniżkował o 1,5% (największa strata podczas jednej sesji od 27 marca).
Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->
Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->
