Kolejne rewelacje z warszawskiej konferencji Future Finance Summit dot. regulacji rynku kryptowalut w Polsce. Politycy znad Wisły w dalszym ciągu próbują dokręcić śrubę temu sektorowi, a ze sceny podczas prelekcji padały absurdalne stwierdzenia!
- Adam Gomoła z Polski 2050 zaproponował, aby objąć podatkiem od zysków transakcje kryptowalutowe nawet bez wychodzenia do fiatów.
- Natomiast Jurand Drop kolejny już raz zapewniał, że obecna forma ustawy regulującej ten sektor w Polsce jest doskonała i konieczna do wdrożenia.
- Zupełnie inne zdanie natomiast miał w tej sprawie prezes Binance Polska Łukasz Pierwienis.
- Wszystko relacjonował ekspert z branży blockchaina Tomasz Mentzen, który był obecny na miejscu.
Festiwal głupoty na konferencji Fintech
Trwa właśnie kolejny dzień warszawskiej odsłony konferencji Future Finance Summit, na której pojawiły się prominentne postacie z różnych sektorów świata finansów.
W gronie tym nie zabrakło również przedstawicieli naszej sceny politycznej, w tym wiceministra finansów Juranda Dropa, który już we wtorek podczas swojego wystąpienia wywołał kontrowersje stwierdzeniem, że protesty branży kryptowalut wobec obecnych regulacji w dużej mierze opierają się na… sianiu dezinformacji.
Polityk straszył, że jeżeli do 1 czerwca 2026 roku to ustawodawstwo nie zostanie wprowadzone w życie (czyt. nici z weta ze strony Karola Nawrockiego), to branża blockchain w Polsce zostanie zahamowana w rozwoju, bowiem nie będzie nawet możliwości rejestrowania nowych firm z tego sektora.
Bzdury totalne, ale czego się spodziewać po kimś, kto dąży do zamordyzmu cyfrowych aktywów, a nie wspierania innowacji w swoim kraju.
Dziś powtórzył swoje stanowisko i dodał, że to najlepsza ustawa, jak mogła powstać. Co tam, że szerokie grono prawników, polityków i ekonomistów otwarcie przyznało, że dokument ten jest napisany na kolanie, a zawarte w nim rozwiązania są absurdalne.
Oliwy do ognia dolał poseł Polski 2050 – Adam Gomoła – który zaproponował opodatkowanie zysków od kryptowalut, nawet jeżeli nie wychodzimy z tego rynku do walut fiducjarnych.
Obecnie inwestorzy nie są zobowiązani zgłaszania fiskusowi swoich zysków, jeżeli nie przenoszą swojego kapitału poza blockchain, czyli nie sprzedają swoich tokenów za gotówkę.
Na miejscu był jednak ktoś stanowiący przykład głosu rozsądku. Chodzi o Łukasza Pierwienisa, dyrektora generalnego polskiego oddziału giełdy Binance.
W swojej przemowie podkreślił patologię polskich regulacji rynku kryptowalut i zaznaczył, że są one najbardziej restrykcyjne na całym kontynencie.
Rozmawiając z polskim regulatorem, mam wrażenie że wszystko co powiem zostanie wykorzystane przeciwko mnie
– mówił prezes Binance Polska.
Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->
Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->