fbpx

Brazylijski regulator wznawia śledztwo ws. blokady kryptowalut

Mariusz Przepiórka
bitocin w brazyli - kolejna giełda kryptowalut kończy działalność Giełdy kryptowalut

Rada Administracyjna Obrony Gospodarczej Brazylii (CADE) postanowiła wznowić śledztwo dotyczące zamknięcia rachunków giełd kryptowalut przez brazylijskie banki. Wśród objętych dochodzeniem są m.in. Banco Santander Brasil SA, Banco Bradesco SA, Banco do Brasil SA, Itau Unibanco Holding SA, Banco Inter i Sicredi.

CADE rozpoczęła swe śledztwo w 2018 roku po tym jak sześć największych banków Brazylii zawiesiło rachunki należące do firm kryptowalutowych. Skargę złożyła wówczas giełda Bitcoin Max. Banki uczyniły to bez wyjaśnienia i odmówiły podania jakichkolwiek powodów decyzji. CADE wciąż jeszcze nie ujawniła wyników wstępnego postępowania, jednak zarzucała w nim bankom „nakładanie ograniczeń, a nawet blokadę dostępu do systemu bankowego dla brokerów kryptowalutowych”.

Banki odrzucały zarzuty i tłumaczyły, że powodem blokady są nielegalne działania branży krypto. Ich zdaniem zamknięcie rachunków bankowych stanowiło narzędzie zapobiegające praniu pieniędzy. Brazylijski sąd nakazał otwarcie rachunków giełdy Bitcoin Max i zapowiedział nałożenie kar na banki, jeśli nie podporządkują się orzeczeniu. Sąd wskazał też, że banki powinny badać każdą sprawę pod kątem nielegalnych działań. Nie powinny natomiast automatycznie blokować rynku dla wszystkich kryptowalutowych startupów.

Banki najwyraźniej nie spełniły zaleceń sądu, stąd wznowienie postępowania przez CADE. Przedstawiciel drugiego co wielkości banku Itau zapowiedział współpracę z regulatorem. Branża krypto w Brazylii jednak podchodzi do tych zapewnień z dużą rezerwą. Część lokalnych giełd już zawiesiło działalność twierdząc, że w obecnych czasach nie da się prowadzić takiej działalności bez dostępu do systemu bankowego.