Bitcoin poniżej 60 tys. USD. Twórca Binance wskazuje 4 powody kryzysu na rynku krypto

Twórca Binance i bitcoin
W tym poście:
Bitcoin
-0.31%

Bitcoin ponownie znalazł się poniżej psychologicznej bariery 60 tys. dolarów, a inwestorzy coraz częściej zadają sobie pytanie, dlaczego rynek kryptowalut od wielu miesięcy nie potrafi wrócić na ścieżkę wzrostów. Zdaniem Changpenga Zhao, założyciela Binance, na przyczyny obecnej bessy składa się wiele czynników, które uderzyły w sektor cyfrowych aktywów.


Changpeng Zhao uważa, że za słabość rynku kryptowalut odpowiadają m.in. odpływ kapitału do sektora AI, napięcia geopolityczne, polityka banków centralnych oraz naturalny czteroletni cykl bitcoina.
Bitcoin ponownie spadł poniżej 60 tys. dolarów i od historycznego szczytu z października 2025 roku stracił już ponad 50%. Coraz więcej analityków dopuszcza scenariusz spadku nawet w okolice 50 tys. dolarów.

Bitcoin pod presją z wielu stron

Podczas konferencji Permissionless były prezes Binance został zapytany o to, dlaczego 2026 rok okazał się tak trudny dla całego rynku kryptowalut.

Według Changpenga Zhao nie można w tym przypadku wskazać jednego winnego. Obecna słabość bitcoina i altcoinów jest efektem kilku zjawisk, które nałożyły się na siebie w tym samym czasie.

Pierwszym z nich jest odpływ kapitału do sektora sztucznej inteligencji.

Jeszcze kilkanaście miesięcy temu to kryptowaluty były najbardziej rozchwytywaną klasą aktywów wśród inwestorów poszukujących ponadprzeciętnych stóp zwrotu.

Dziś o ten sam kapitał skutecznie walczą producenci chipów, centra danych oraz spółki rozwijające rozwiązania AI.

Drugim problemem pozostają napięcia geopolityczne oraz utrzymująca się niepewność makroekonomiczna.

Konflikt na Bliskim Wschodzie oraz perspektywa utrzymywania wysokich stóp procentowych sprawiają, że inwestorzy znacznie ostrożniej podchodzą do bardziej ryzykownych aktywów.

Trzecim elementem, na który wskazał Zhao, jest naturalny czteroletni cykl bitcoina.

Zdaniem byłego CEO Binance obecna korekta wpisuje się w historyczny schemat rynku, który już wcześniej przechodził okresy bardzo dynamicznych wzrostów, a następnie głębokich spadków.

Kurs bitcoina wrócił do poziomów z końcówki 2024 roku

Słowa CZ dobrze oddają to, co dzieje się obecnie na wykresie największej kryptowaluty.

Bitcoin ponownie spadł poniżej poziomu 60 tys. dolarów, schodząc chwilowo w okolice 58 tys. dolarów. Oznacza to powrót do cen obserwowanych ostatni raz pod koniec 2024 roku.

Od historycznego szczytu z października 2025 roku kurs BTC obniżył się już o 54%, a układ techniczny nadal pozostaje niekorzystny dla kupujących.

Po utracie strefy 63–65 tys. dolarów spadki wyraźnie przyspieszyły.

Obecnie wielu traderów wskazuje okolice 58 tys. dolarów jako najważniejsze wsparcie.

Jeżeli również ono zostanie trwale przełamane, coraz bardziej realny stanie się scenariusz zejścia nawet w pobliże 50 tys. dolarów.

Instytucje również nie pomagają

Na słabość rynku wpływają także inwestorzy instytucjonalni.

Jeszcze w ubiegłym roku fundusze ETF spot na bitcoina były przedstawiane jako największy katalizator nowej hossy. Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej i na niekorzyść inwestorów.

Amerykańskie ETF-y zakończyły właśnie drugi najgorszy tydzień pod względem odpływów kapitału od momentu ich uruchomienia w styczniu 2024 roku.

Według najnowszych danych przeciętny inwestor funduszu IBIT zarządzanego przez BlackRock znajduje się obecnie około 40% pod kreską.

To pokazuje, że również instytucje coraz ostrożniej podchodzą do ekspozycji na BTC.

Problemy Strategy dolewają oliwy do ognia

Dodatkowym źródłem niepokoju pozostaje sytuacja wokół Strategy, czyli największego korporacyjnego HODLera bitcoina na świecie.

Jeszcze do niedawna spółka Michaela Saylora uchodziła za symbol instytucjonalnej wiary w bitcoina. Obecnie coraz więcej ekspertów otwarcie podważa ten model działania.

Mike Novogratz ostrzegł, że ryzyko związane z agresywną strategią finansowania zakupów BTC jest dziś znacznie większe niż jeszcze kilka miesięcy temu.

W podobnym tonie wypowiadają się również przedstawiciele CryptoQuant oraz CEO Ripple, którzy wskazują, że problemy Strategy zaczynają negatywnie wpływać na postrzeganie całego rynku kryptowalut.

Choć Changpeng Zhao nie wskazał tej spółki jako jednej z głównych przyczyn obecnej bessy, trudno nie zauważyć, że kolejne kłopoty tego podmiotu dodatkowo pogarszają i tak już słaby sentyment inwestorów.

Podsumowując, obecnie rynek nie ma co liczyć na jakiś impuls, który mógłby odwrócić trend spadkowy.

Kapitał odpływa z ETF-ów, inwestorzy wybierają sektor AI, a Bitcoin pozostaje pod presją zarówno czynników makroekonomicznych, jak i problemów największych graczy branży.

Nic więc dziwnego, że coraz częściej zamiast pytań o nowe rekordy cenowe pojawiają się prognozy mówiące o możliwym powrocie BTC w okolice 50 tys. dolarów.


Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->

Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->