Bitcoin najbardziej wyprzedany od 2020 roku. Czy kurs BTC wróci do 70 000 dolarów?
Bitcoin wygląda dziś jak rynek po solidnym nokaucie i trudno się dziwić panującym obecnie niedźwiedzim nastrojom. Jednakże jeden istotny wskaźnik techniczny daje bykom argument, którego dawno nie miały. RSI spadł do najniższych poziomów od krachu z 2020 roku, a historycznie podobne momenty często kończyły się gwałtownymi odbiciami. Zanim jednak ktoś odpali fajerwerki, warto pamiętać, że wyprzedany rynek może jeszcze chwilę spadać.
- Z odczytu RSI, który mierzy tempo i siłę ostatnich ruchów cenowych, bitcoin jest obecnie skrajnie wyprzedany.
- Tak niski odczyt oznacza, że sprzedający mocno zdominowali rynek, ale w przeszłości podobne sytuacje często poprzedzały techniczne odbicia.
- Kurs BTC może próbować odbicia w kierunku 70 tys. dolarów, jeśli kupujący wrócą do gry.
- To jednak nie jest gwarancja końca bessy, bo rynek nadal zmaga się z silnym odpływem kapitału, słabym popytem spot i słabą aktywnością inwestorów detalicznych.
Bitcoin jest skrajnie wyprzedany
Bitcoin zaliczył w ostatnich dniach mocną przecenę, a kurs spadł do poziomów niewidzianych od października 2024 roku.
Na wykresie cenowym największej kryptowaluty widać wyraźną utratę kolejnych ważnych poziomów wsparcia.
Najpierw byki nie zdołały utrzymać 70 tys. dolarów, a kilka tygodni później cena BTC spadła poniżej 60 tys. dolarów, po czym inwestorzy zaczęli coraz częściej zadawać jedno pytanie: czy to już panika, a może dopiero rozgrzewka przed naprawdę dużym krachem?
W tym chaosie pojawił się jednak sygnał, który może dawać nadzieję na odbicie.
Chodzi o RSI, czyli wskaźnik siły względnej, który pomaga ocenić, czy rynek jest przegrzany po wzrostach lub zbyt mocno wyprzedany po spadkach.
Obecnie dzienny RSI bitcoina spadł w okolice 15,5. To ekstremalnie niski poziom i najmocniejszy sygnał wyprzedania od czasu krachu covidowego z marca 2020 roku.
Wygląda to więc na sytuację, w której rynek został tak mocno przeceniony w krótkim czasie, że część traderów zaczyna zakładać przynajmniej techniczne odbicie.
Historia daje bykom kilka argumentów na poparcie tej tezy. Po analogicznie mocnym spadku RSI w 2020 roku bitcoin jakiś czas później odbił o około 50%.
W lutym 2026 roku skrajnie niski odczyt poprzedził z kolei wzrost o około 30%. Dlatego część analityków wskazuje dziś na scenariusz powrotu BTC w kierunku 70 tys. dolarów.
Trzeba jednak uważać. RSI nie jest magiczną kulą, tylko wskaźnikiem nastroju i tempa ruchu.
To, że bitcoin jest wyprzedany, nie oznacza automatycznie, że cena natychmiast skieruje się na północ.
Rynek może pozostać słaby dłużej, niż wielu inwestorów będzie w stanie zachować cierpliwość.
Weźmy dodatkowo pod uwagę, że w tle nadal mamy odpływy kapitału z ETF-ów, likwidacje pozycji z dźwignią i strach po ostatnich spadkach.
Ostatnia przecena nie wzięła się znikąd. Bitcoin oberwał przez słaby popyt, wyprzedaż na rynku instrumentów pochodnych i utratę wiary w szybki powrót hossy.
Gdy kolejne poziomy wsparcia pękały, część inwestorów po prostu zaczęła uciekać z rynku.
Tak właśnie działa bessa, że najpierw ludzie mówią, że „kupują dołek”, a potem modlą się, żeby to faktycznie był dołek.
Najważniejszy poziom do odzyskania na najbliższe dni to okolice 70 tys. dolarów.
Jeśli bitcoin zdoła do niego wrócić i utrzymać ten rejon, będzie można mówić o pierwszym poważniejszym odbiciu.
Jeśli jednak każde podejście pod wyższe poziomy będzie gaszone sprzedażą, skrajnie niski RSI okaże się tylko chwilową nadzieją, a nie początkiem zmiany trendu.
Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->
Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->