Po wybuchu kolejnego skandalu w 2023 roku brytyjski polityk Boris Johnson postanowił usunąć się w cień i skupił się na swojej pasji, jaką jest pisarstwo i publicystyka. Były szef rządu Wielkiej Brytanii w najnowszym wywiadzie zdradził, że jest zafascynowany rozwiązaniami, jakie oferuje sztuczna inteligencja.
- Boris Johnson przyznał, że ChatGPT pomaga mu w pisaniu książek.
- Były premier uważa, że AI jest w stanie znacznie obniżyć koszty administracyjne.
Od szefa rządu do pisarza AI
Boris Johnson udzielił ostatnio wywiadu serwisowi Al Arabiya English, w którym ujawnił, że w procesie pisania nowych książek oraz różnych publikacji chętnie sięga po pomoc sztucznej inteligencji, a zwłaszcza ChatGPT.
Polityk przy okazji dał do zrozumienia, że to, co go urzeka w pracy z chatbotem, to między innymi kwestia łechtania jego ego przez AI.
Po prostu z niej (sztucznej inteligencji; przyp. red. CrypS] korzystam. Po prostu zadaję pytania. ChatGPT zawsze mówi: »Och, twoje pytania są mądre. Jesteś genialny. Jesteś doskonały
– mówił Johnson.
Polityk stwierdził również, że sztuczna inteligencja jest w stanie drastycznie obniżyć koszty funkcjonowania rządu oraz pozwolić podatnikom na płacenie mniejszych danin z racji redukcji zapotrzebowania na finansowania administracji państwowej.
Powinniśmy wykorzystać tę przewagę, aby obniżyć koszty administracji publicznej, a jeśli uda się obniżyć koszty administracji publicznej, pieniądze trafią z powrotem do kieszeni obywateli i pobudzą wzrost gospodarczy
– mówił były premier.
Johnson był szefem rządu Wielkiej Brytanii w latach 2019-2022. W 2023 roku zrzekł się mandatu posła po tym, jak w mediach wybuchł skandal dot. okłamywania rządu w sprawia organizowania imprez w czasie trwania pandemii covid-19. Od tego czasu, jak sam stwierdził, skupił się na pisaniu książek.
Jego ostatnia publikacja z tego zakresu to wydana w 2024 roku autobiografia, zatytułowana „Unleashed”, która opisuje jego działania w okresie stania na czele Rady Ministrów.
Nie powstrzymacie tego
Wielu twórców treści, zarówno pisarzy książek, jak i redaktorów oraz dziennikarzy, obawia się tego, że sztuczna inteligencja zabierze im pracę i wyprze ich z rynku.
Co ciekawe, dość luźny stosunek do tej technologii przedstawił na początku zeszłego roku król książkowych horrorów, czyli Stephen King.
Jak stwierdził, jest świadomy tego, że AI może zastąpić wielu pisarzy, ale takie ikony jak on, w dalszym ciągu będą zarabiać na ekranizacjach kinowych swoich powieści.
Naszym zdaniem o wiele bardziej zagrożone mogą być osoby parające się ghostwritingiem, czyli te piszące książki w imieniu znanych autorów.
Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->
Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->
