Nawrocki uratuje kryptowaluty w Polsce? Ma go do tego przekonać Mentzen

Kryptowaluty Polska

Jak wiadomo, sytuacja kryptowalut pod kątem legislacyjnym w naszym kraju wygląda nie tyle, co mizernie, a po prostu nędznie. Politycy PO przeforsowali przegłosowanie ustawy, która z miejsca doprowadzi do tego, że branża blockchaina w Polsce będzie skazana na wymarcie. Wygląda na to, że jedynym ratunkiem będzie weto od głowy państwa. 


  • Sławomir Mentzen oświadczył, że rozmawiał z Karolem Nawrockiem w sprawie regulacji kryptowalut.
  • Nie wiadomo jednak, czy były szef IPN zdecyduje się na zawetowanie ustawy dot. kryptoaktywów.

Co dalej z kryptowalutami w Polsce?

Niezależnie od Waszych poglądów i przychylności wobec danego ugrupowania politycznego, faktem jest to, że rząd Donalda Tuska robi, co może, aby przedsiębiorcy z branży kryptowalut w naszym kraju nie spali spokojnie.

Abstrahując już od tego, że jesteśmy jednym z dwóch ostatnich państw w Unii Europejskiej, które jeszcze nie wdrożyły w życie przepisów implementowanych z ogólnoeuropejskiego rozporządzenia MiCA (Markets in Crypto Assets), to ustawa przygotowana przez Ministerstwo Finansów, którą nadzorowali politycy PO, zawiera absurdalne zapisy prawne.

Napisałeś kod jakiegoś smart contractu zasilającego daną aplikację Web3 i sprzedałeś ją komuś po znajomości? Grozi Ci kilka lat więzienia lub milionowe kary.

Wypuścisz na rynek własny token? Same situation. Wszystko z tego powodu, że nie masz odpowiedniej licencji na działanie na tym rynku, której wydanie przez organy nadzorcze wcale nie będzie tak proste.

No właśnie, a kto ma nadzorować branżę kryptowalut w Polsce? Komisja Nadzoru Finansowego (KNF) – gorzej już być nie mogło. Instytucja, która od lat otwarcie deklaruje swoją niechęć do tego sektora, ma teraz regulować jego działanie.

Politycy na Wiejskiej (w większości) nie mają pojęcia na temat technologii blockchain (jak to powiedziała pewna posłanka „blakczejn”) i kryptowalut, ale chcą jak najbardziej dokręcić śrubę temu rynkowi.

Co ciekawe, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego – Sławomir Cenckiewicz – zrobił tej klasie aktywów czarny PR, gdy w rozmowie z serwisem Financial Times stwierdził, że są one głównym narzędziem do finansowania rosyjskich szpiegów nad Wisłą.

Jak więc widzimy, obecna władza za grosz nie chce, aby kryptoaktywa i związana z nią branża miały się dobrze w naszym kraju.

Politycy PiS i Konfederacji stoją akurat w kontrze do pomysłów rządu Tuska, który pod koniec września przeforsował ustawę, która ma na celu uregulowanie tego sektora w bardzo patologiczny sposób.

Sławomir Mentzen, który od lat wspiera cyfrowe aktywa i sam posiada pokaźny majątek w nich, w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim oznajmił, że jest jeszcze szansa na powstrzymanie tego szaleństwa przez prezydenta Karola Nawrockiego.

Powiedział bowiem, że niedawno miał okazję rozmawiać z głową państwa przez godzinę i namawiał go otwarcie do zawetowania tej ustawy. Lider Konfederacji przedstawił argumenty, które miały przekonać Nawrockiego do odrzucenia tego dokumentu.

Chciałbym, żeby wreszcie polscy przedsiębiorcy znaleźli swojego obrońcę, żeby wreszcie polski prezydent zawetował ustawy zmierzające do opodatkowania polskiego biznesu. Mam więc wielką nadzieję, czas pokaże, że moje argumenty trafiły do prezydenta

– powiedział.

Kaczyńscy ukradli księżyc, Mentzenowie uratują kryptowaluty

Lider Konfederacji nie jest osamotniony w walce o rozwój polskiej branży blockchaina. Jego brat – Tomasz Mentzen – znany w społeczności ekspert od tej technologii, również od lat wspiera ten sektor i oponuje wobec szkodliwych regulacji.

Dwa dni temu w sieci pojawił się wywiad z nim, w którym szczegółowo wyjaśniał, dlaczego obecna forma przepisów, nie tylko w Polsce, ale również i w całej Europie, jest zagrożeniem, a nie szansą dla kryptowalut.


Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->

Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->