Cena ZCash (ZEC) od poniedziałku wzrosła o ponad 150%! Czym kryptowaluta przyciągnęła uwagę inwestorów?
Token ZCash jeszcze do niedawna nie należał do grona kryptowalut, o których się sporo dyskutowało w społeczności z tego sektora. Teraz jednak sytuacja uległa diametralnej zmianie. Od początku tego tygodnia kurs altcoina pnie się na północ, a o projekcie robi się coraz głośniej.
- Kurs ZEC wzrósł do najwyższego poziomu od 3,5 roku.
- Popyt na ten token rośnie wraz z nasilającą się narracją dot. prywatności finansowej.
Jak trwoga to do… ZCash
Dla tych czytelników CrypS.pl, którzy nie kojarzą kryptowaluty ZCash (ZEC), na wstępie zaserwuję kilka istotnych faktów.
Jest to projekt, który pojawił się na rynku w 2016 roku, a jego podstawowym fundamentem jest zapewnianie użytkownikom prywatności na blockchainie.
Co istotne, token ten działa na bazie oryginalnego kodu Bitcoina, a powstał w ramach przeprowadzonego forka sieci największej z kryptowalut.
Jeżeli spojrzymy na wykres tego altcoina z szerszej perspektywy, to zdecydowanie stwierdzimy, że jego cena poruszała się raczej w trendzie bocznym i w ostatnich latach (z pewnymi wyjątkami w krótkim odstępie czasu) nie było tu mowy o jakichś rewolucjach… aż do teraz!
Od poniedziałku kurs ZEC ponownie pnie się na północ i obecnie za jeden taki token należy zapłacić na giełdach najwięcej od 25 kwietnia 2022 roku, gdy jego wycena wynosiła 147,32 dolara.
Od początku tego tygodnia kurs ZCash wzrósł z poziomu około 61 dolarów do wspomnianego lokalnego szczytu, co przekłada się na skok o 153%.
Z kapitalizacją wynoszącą 2,37 miliarda dolarów token ten zajmuje obecnie 48. miejsce na rynku kryptowalut. Jego dobowy wolumen obrotu natomiast wzrósł w ciągu ostatnich 24 godzin o 274% do poziomu 1,12 miliarda dolarów.
Dlaczego jednak token ten nagle zaczął zyskiwać na znaczeniu wśród inwestorów?
Jest to zdecydowanie spowodowane wzrostem niepokoju społeczności inwestorów (i to nie tylko cyfrowych aktywów) dotyczącej coraz to silniejszej kontroli ze strony organów nadzorczych.
Prym wiedzie tutaj Unia Europejska, która pod pozorem dbania o bezpieczeństwo i walki z przestępczością chce doprowadzić do skrajnej inwigilacji obywateli Starego Kontynentu.
W ostatnim czasie nawet sam twórca Ethereum – Vitalik Buterin – alarmował, że władze UE próbują przeforsować bardzo szkodliwą ustawę „Chat Control”, która miałaby doprowadzić do tego, że nasze prywatne wiadomości byłyby skanowane przez odpowiednie instytucje rządowe.
Co więcej, Bruksela naciska w dalszym ciągu na wprowadzenie CBDC, a to nic innego, jak dokręcenie ludziom kolejnej śruby pod kątem kontroli naszych finansów.
Inwestorzy coraz bardziej zdają sobie sprawę, że prywatność w kwestii finansów coraz bardziej jest zawężana.
Na rynku kryptowalut widać to również, bowiem w następstwie postępujących regulacji anonimowość, jaką jeszcze do niedawna oferowały nam cyfrowe aktywa, także zanika. Stąd właśnie rosnący popyt na takie projekty, jak ZCash (ZEC) czy chociażby Monero (XMR).
Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->
Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->