ETF-y na złoto puchną od kapitału, ale cena nie reaguje. Kiedy kurs dobije do 5000 USD?

Złoto

Obserwujemy obecnie bardzo ciekawą sytuację na rynku złota. Jego inwestorzy coraz szybciej kupują zabezpieczone nim fundusze, natomiast cena samego kruszcu nie nadąża za tym ruchem. Zasoby metalu utrzymywane przez ETF-y znalazły się na najwyższym poziomie od wielu miesięcy, podczas gdy uncja metalu królów kosztuje około 4380 dolarów. Jeżeli popyt w tym segmencie rynku zacznie się przekładać na wycenę, to złoto ma sporą szansę, aby skierować się w okolice 5000 dolarów. Najpierw musi jednak poradzić sobie z mocnym dolarem i jastrzębim Fedem.


  • Kapitał napływa do ETF-ów na złoto najszybciej od wielu miesięcy.
  • Cena kruszcu przestała jednak rosnąć razem z zasobami funduszy.
  • Widać lukę, która może się domknąć wzrostem ceny albo odpływem kapitału z ETF-ów.

Inwestorzy rzucili się na ETF-y złota

Na rynku złota widać obecnie dość nietypowy rozjazd.

Inwestorzy zwiększają ekspozycję na kruszec za pośrednictwem ETF-ów, ale jego cena od połowy sierpnia nie podąża za rosnącymi zasobami funduszy.

ETF-y zabezpieczone złotem, śledzone przez Bloomberga, w ostatnich tygodniach zgromadziły około 100 milionów uncji złota. To najwięcej od co najmniej dziewięciu miesięcy.

Od lipcowego dołka ich zasoby zwiększyły się o ponad 4 miliony uncji.

ETF-y odnotowały teraz osiem kolejnych sesji napływów, co stanowi najdłuższą taką serię od października 2025 roku.

Złoto po 5000 USD już niebawem?

Do połowy sierpnia cena złota oraz jego zasoby kupowane przez fundusze zachowywały się niemal równolegle.

Później ETF-y w dalszym ciągu gromadziły kruszec, natomiast jego notowania na rynku spot spadły w okolice 4300-4400 dolarów.

Gdyby korelacja, którą obserwowaliśmy jeszcze w połowie sierpnia, powróciła, niewykluczone, że obecny poziom zasobów funduszy odpowiadałby cenie złota przekraczającej 5000 dolarów za uncję.

Oczywiście nie należy zakładać, że kruszec osiągnie ten poziom już w najbliższych dniach.

Przy kursie wynoszącym około 4380 dolarów taki ruch oznaczałby wzrost o ponad 14%.

Po zeszłotygodniowej podwyżce stóp procentowych przez Fed, umocnieniu dolara i wzroście rentowności amerykańskich obligacji w okolice 5% tak gwałtowny skok wydaje się mało prawdopodobny.

Rozjazd może jednak sugerować, że cena nie odzwierciedla jeszcze w pełni powracającego popytu inwestycyjnego.

Rekordowy sierpień wśród funduszy

Skalę zainteresowania ETF-ami na złoto potwierdzają dane World Gold Council.

W sierpniu globalne fundusze zabezpieczone złotem przyciągnęły około 18 miliardów dolarów, co było drugim najlepszym miesięcznym wynikiem w historii.

Zasoby funduszy wzrosły o 121 ton, do rekordowego poziomu 4189 ton, a wartość zarządzanych aktywów osiągnęła 615 miliardów dolarów.

Najwięcej kapitału napłynęło z Europy i Ameryki Północnej.

Napływy do ETF-ów nie gwarantują jednak automatycznego wzrostu ceny.

Powstała luka może zostać domknięta także przez odpływ kapitału z funduszy, szczególnie jeśli wysokie rentowności i mocny dolar utrzymają presję na złoto.

Jeżeli jednak zainteresowanie ETF-ami nie osłabnie, a presja ze strony rentowności zacznie maleć, cena może rozpocząć nadrabianie powstałego dystansu.

W takim scenariuszu wzrost do poziomu 5000 dolarów wygląda na cel na najbliższe miesiące, ale zdecydowanie nie na najbliższe tygodnie.


Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->

Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->