Wpisy Donalda Trumpa od dawna wpływają na rynki finansowe i stały się na tyle istotne, że Wall Street postanowiła za nie zapłacić. Trump Media ogłosiła podpisanie umów z firmami tradingowymi, a wcześniejszy dostęp do postów ma kosztować dziesiątki tysięcy dolarów miesięcznie.
- Trump Media podpisała ponad 10 umów głównie z firmami HFT na dostęp do postów publikowanych przez Donalda Trumpa i inne popularne konta na Truth Social.
- Senatorowie z partii Demokratów domagają się, by SEC sprawdziła, czy taka sprzedaż informacji jest w ogóle legalna.
Wpisy Trumpa warte 60-100 tysięcy dolarów
Historycznie, w krótkim i średnim terminie rynek finansowy zwracał uwagę przede wszystkim na wypowiedzi członków Fed i tym samym – na oczekiwaną politykę pieniężną.
Obecna prezydentura Trumpa zmieniła ten obraz, a jego konto na Truth Social stało się jednym z istotnych źródeł informacji o gospodarce.
W przeszłości, na ceny wpływały jego legendarne już zapowiedzi ceł, wypowiedzi dotyczące konfliktu z Iranem czy krytyka Jerome’a Powella jako szefa Fedu, mająca wywrzeć na nim presję i wymusić zwrot w polityce pieniężnej.
W oczach niektórych podmiotów z Wall Street te informacje stały się na tyle istotne, że są one gotowe płacić za wczesny dostęp do nich.
Podczas pierwszej w historii konferencji wynikowej spółka Trump Media (właściciel Truth Social) poinformowała, że podpisała ponad 10 umów z firmami zajmującymi się tradingiem wysokiej częstotliwości (HFT).
Ci kontrahenci, budujący i utrzymujący algorytmy zdolne zawierać tysiące transakcji w ciągu sekundy, mają płacić co miesiąc od 60 do 100 tysięcy dolarów za API dające im jak najszybszy dostęp do postów z 10 najbardziej wpływowych kont na Truth Social.
Jednym z nich jest konto Donalda Trumpa, który posiada ponad 40% akcji Trump Media.
Następnie, pobierane w ten sposób wpisy mogą być przetwarzane przez algorytmy określające ich sentyment. Wszystko po to, by dotrzeć do informacji ułamek sekundy przed resztą rynku, zająć odpowiednią pozycję i zarobić na mikro-ruchach.
Jak stwierdził CEO firmy Kevin McGurn, usługa może wyewoluować w istotne źródło przychodu. Zwłaszcza, że Trump Media omawia dostęp do API także z mediami i firmami technologicznymi.
Jeszcze przed konferencją sam plan sprzedaży dostępu do API został ostro skrytykowany przez demokratów.
Elizabeth Warren, senator z Massachusetts i czołowa przedstawicielka partii w senackiej komisji bankowej, oraz Adam Schiff, senator z Kalifornii,zażądali, by Komisja Papierów Wartościowych i Giełd (SEC) sprawdziła, czy takie rozwiązanie jest w ogóle legalne.
W liście wysłanym do instytucji nazwali oni handel informacją z Wall Street czymś, co osłabi zaufanie przeciętnego inwestora do rynku i wiarę w jego sprawiedliwość.
Członkini Izby Reprezentantów Angie Craig poszła jeszcze dalej, nazywając usługę “subskrypcją na insider trading”.
Sama firma broni się przed tym zarzutem twierdząc, że przedmiotem transakcji wciąż jest informacja publiczna.
Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->
Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->