Bitcoin najbardziej wyprzedany od 2020 roku. Czy kurs BTC wróci do 70 000 dolarów?

Byki
W tym poście:
Bitcoin
2.06%

Bitcoin wygląda dziś jak rynek po solidnym nokaucie i trudno się dziwić panującym obecnie niedźwiedzim nastrojom. Jednakże jeden istotny wskaźnik techniczny daje bykom argument, którego dawno nie miały. RSI spadł do najniższych poziomów od krachu z 2020 roku, a historycznie podobne momenty często kończyły się gwałtownymi odbiciami. Zanim jednak ktoś odpali fajerwerki, warto pamiętać, że wyprzedany rynek może jeszcze chwilę spadać.


  • Z odczytu RSI, który mierzy tempo i siłę ostatnich ruchów cenowych, bitcoin jest obecnie skrajnie wyprzedany.
  • Tak niski odczyt oznacza, że sprzedający mocno zdominowali rynek, ale w przeszłości podobne sytuacje często poprzedzały techniczne odbicia.
  • Kurs BTC może próbować odbicia w kierunku 70 tys. dolarów, jeśli kupujący wrócą do gry.
  • To jednak nie jest gwarancja końca bessy, bo rynek nadal zmaga się z silnym odpływem kapitału, słabym popytem spot i słabą aktywnością inwestorów detalicznych.

Bitcoin jest skrajnie wyprzedany

Bitcoin zaliczył w ostatnich dniach mocną przecenę, a kurs spadł do poziomów niewidzianych od października 2024 roku.

Na wykresie cenowym największej kryptowaluty widać wyraźną utratę kolejnych ważnych poziomów wsparcia.

Najpierw byki nie zdołały utrzymać 70 tys. dolarów, a kilka tygodni później cena BTC spadła poniżej 60 tys. dolarów, po czym inwestorzy zaczęli coraz częściej zadawać jedno pytanie: czy to już panika, a może dopiero rozgrzewka przed naprawdę dużym krachem?

W tym chaosie pojawił się jednak sygnał, który może dawać nadzieję na odbicie.

Chodzi o RSI, czyli wskaźnik siły względnej, który pomaga ocenić, czy rynek jest przegrzany po wzrostach lub zbyt mocno wyprzedany po spadkach.

Obecnie dzienny RSI bitcoina spadł w okolice 15,5. To ekstremalnie niski poziom i najmocniejszy sygnał wyprzedania od czasu krachu covidowego z marca 2020 roku.

Wygląda to więc na sytuację, w której rynek został tak mocno przeceniony w krótkim czasie, że część traderów zaczyna zakładać przynajmniej techniczne odbicie.

Historia daje bykom kilka argumentów na poparcie tej tezy. Po analogicznie mocnym spadku RSI w 2020 roku bitcoin jakiś czas później odbił o około 50%.

W lutym 2026 roku skrajnie niski odczyt poprzedził z kolei wzrost o około 30%. Dlatego część analityków wskazuje dziś na scenariusz powrotu BTC w kierunku 70 tys. dolarów.

Trzeba jednak uważać. RSI nie jest magiczną kulą, tylko wskaźnikiem nastroju i tempa ruchu.

To, że bitcoin jest wyprzedany, nie oznacza automatycznie, że cena natychmiast skieruje się na północ.

Rynek może pozostać słaby dłużej, niż wielu inwestorów będzie w stanie zachować cierpliwość.

Weźmy dodatkowo pod uwagę, że w tle nadal mamy odpływy kapitału z ETF-ów, likwidacje pozycji z dźwignią i strach po ostatnich spadkach.

Ostatnia przecena nie wzięła się znikąd. Bitcoin oberwał przez słaby popyt, wyprzedaż na rynku instrumentów pochodnych i utratę wiary w szybki powrót hossy.

Gdy kolejne poziomy wsparcia pękały, część inwestorów po prostu zaczęła uciekać z rynku.

Tak właśnie działa bessa, że najpierw ludzie mówią, że „kupują dołek”, a potem modlą się, żeby to faktycznie był dołek.

Najważniejszy poziom do odzyskania na najbliższe dni to okolice 70 tys. dolarów.

Jeśli bitcoin zdoła do niego wrócić i utrzymać ten rejon, będzie można mówić o pierwszym poważniejszym odbiciu.

Jeśli jednak każde podejście pod wyższe poziomy będzie gaszone sprzedażą, skrajnie niski RSI okaże się tylko chwilową nadzieją, a nie początkiem zmiany trendu.


Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->

Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->