Kanadyjski geniusz matematyczny i haker z obszaru DeFi – Andean Medjedovic – ukradł 65 milionów dolarów w kryptowalutach z dwóch protokołów, po czym został wprawdzie aresztowany w Serbii. Sęk w tym, że 22-latek zdołał uciec z aresztu i znów jest na wolności, mimo globalnej akcji służb. Co istotne, skradzione środki w dalszym ciągu pozostają na nietkniętych adresach.
- Andean Medjedovic, ścigany za exploit w protokołach KyberSwap i Indexed Finance o łącznej wartości 65 milionów dolarów.
- W 2024 roku został aresztowany w Belgradzie. Udało mu się jednak wymknąć z aresztu w trakcie trwania procedur ekstradycyjnych.
- Amerykański wymiar sprawiedliwości wydał przeciwko niemu akt oskarżenia, a jego nazwisko figuruje na listach poszukiwanych.
Złap mnie, jeżeli potrafisz!
Antybohater tej historii, czyli 22-letni Andean Medjedovic, zdobył wyższe wykształcenie w bardzo młodym wieku i miał naturalny talent do pracy ze skomplikowanymi algorytmami.
Już jako nastolatek ukończył studia z matematyki. Zdobytej wiedzy nie wykorzystał jednak do realizacji legalnych celów.
Jak wynika z federalnego aktu oskarżenia USA, w latach 2021–2023 wykorzystał luki w smart kontraktach protokołów DeFi – Indexed Finance i KyberSwap – dzięki czemu wyprowadził łącznie 65 milionów dolarów z ich pul płynności, pozostawiając przy tym stratnych inwestorów.
W przypadku skoku na KyberSwap sytuacja była o tyle ciekawa, że nieznany jeszcze wtedy z nazwiska Medjedovic nawiązał kontakt z włodarzami tej platformy i zaczął prowadzić z nimi dość specyficzną dyskusję. Więcej o sytuacji pisaliśmy tutaj.
Nie udało mu się jednak pozostać niezauważonym na dłuższą metę i w sierpniu 2024 roku został zatrzymany przez służby w Belgradzie, do którego przyleciał pod fałszywym nazwiskiem.
W tym momencie wydawało się, że jego ucieczka dobiegła końca, młody matematyk-haker zostanie osadzony w więziennej celi, skąd będzie czekać, aż ruszy procedura dotycząca jego ekstradycji do USA.
I tutaj sprawa przybiera nieoczekiwany obrót, bowiem Medjedovic… zniknął z radaru serbskich organów ścigania.
Do dziś nie ujawniono oficjalnie, w jaki sposób opuścił miejsce tymczasowego aresztu.
Lokalne władze potwierdziły jedynie, że Medjedovic „nie znajduje się już pod ich kontrolą”, a jego sprawa przestała być procedowana na miejscu.
Nie wiadomo, czy doszło do fizycznej ucieczki, czy raczej wykorzystania luk proceduralnych związanych z tym, że nie był jeszcze prawomocnie skazany, a jedynie zatrzymany w ramach postępowania ekstradycyjnego.
Źródła podkreślają, że nie przebywał w klasycznym więzieniu o zaostrzonym rygorze, lecz w formie tymczasowej detencji, oczekując na decyzję dotyczącą przekazania go Stanom Zjednoczonym.
W takich przypadkach standardy zabezpieczeń są znacznie luźniejsze, a procesy administracyjne są bardziej podatne na opóźnienia i błędy.
Faktem jest to, że Medjedovic opuścił Serbię i skutecznie wymknął się organom ścigania.
Wkrótce potem pojawiły się informacje, że był widziany w Bośni i Hercegowinie, co tylko potwierdziło, że porusza się po Bałkanach, korzystając z fałszywych tożsamości i braku skoordynowanych działań międzynarodowych.
Co równie istotne, skradzione środki nigdy nie zostały zarekwirowane. Według śledczych pieniądze wciąż pozostają pod jego kontrolą, a portfele powiązane z atakami są monitorowane on-chain, choć bez dostępu doskutecznych narzędzi do ich zamrożenia.
Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->
Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->