Tysiące byłych inwestorów, którzy trzymali środki na Zondacrypto, zgłosiło się do syndyka Margusa Lentsiusa. Większość z nich zrobiła to na ostatnią chwilę, a lwią część z tego stanowili Polacy.
- Tylko 27 października do kancelarii Margusa Lentsiusa wpłynęło ponad 7 tys. e-maili w sprawie Zondacrypto.
- Roszczenia zgłoszone po tym terminie trafiają do trzeciej kategorii i będą rozpatrywane dopiero po zaspokojeniu wierzycieli drugiej kategorii.
- Zdaniem syndyka odzyskanie pieniędzy przez tę grupę jest mało prawdopodobne.
- Polska prokuratura zabezpieczyła majątek warty około 125 mln zł. Nie wszystkie aktywa pochodzą z pieniędzy utraconych przez klientów giełdy.
Ofiary Zondacrypto zgłosiły się do syndyka
27 października 2026 r. minął formalny termin zgłaszania wierzytelności w estońskim postępowaniu upadłościowym.
Zainteresowanie było ogromne. Jak poinformował syndyk, tylko ostatniego dnia do jego kancelarii wpłynęło ponad 7 tys. wiadomości e-mail.
Zdecydowana większość rozpatrzonych dotychczas roszczeń została zgłoszona przez obywateli Polski lub polskie firmy
– podał estoński syndyk Margus Lentsius.
Formalnym operatorem giełdy była zarejestrowana w Estonii spółka BB Trade Estonia OU i to właśnie względem niej wierzyciele mają teraz roszczenia.
Skoro ostatniego dnia do syndyka wpłynęło 7 tys. maili, ilu wierzycieli jest łącznie?
Odpowiedź na pytanie o liczbę wierzycieli i łączną wartość zgłoszonych wierzytelności będzie można podać w najbliższych tygodniach. Dopiero w listopadzie będzie wiadomo, ile z otrzymanych wiadomości to duplikaty czy ogólne zapytania, a ile rzeczywiście reprezentuje wierzycieli
– tłumaczył mediom Lentsius.
By oddać skalę zgłoszeń, należy dodać do owych 7 tys. liczbę, którą podał 22 października przewodniczący komitetu wierzycieli Damian Przybyłowski.
W rozmowie z PAP wskazał, że zarejestrowano około 5 tys. zgłoszeń na łączną kwotę około 40 mln euro.
Czym więcej zgłoszeń, tym procedura – co logiczne – potrwa dłużej.
Teraz zgłoszenia są przejmowane, tyle że jest spore „ale”.
Lentsius potwierdził, że pisma przesłane po 27 października są zaliczane do trzeciej kategorii i będą zaspokajane dopiero po pełnym rozliczeniu roszczeń drugiej kategorii.
A to oznacza, że, jak dodał, „jest mało prawdopodobne, aby doszło do jakiegokolwiek znaczącego zaspokojenia roszczeń trzeciej kategorii”.
Wartość szkód
Syndyk w Estonii bada sprawa pod kątem wierzytelności, z kolei polska prokuratura podejrzenie oszustwa i prania pieniędzy.
Już w kwietniu wartość szkód zgłoszonych przez pokrzywdzonych wynosiła co najmniej 350 mln zł.
Cała sprawa ma dotyczyć też zaginięcia Sylwestra Suszka, do którego doszło w 2022 r.
Prokuratura informowała o zabezpieczeniu majątku o wartości około 125 mln zł.
Problem w tym, że z jej komunikatu wynika, że „część zabezpieczonych składników majątkowych jest związana z innymi wątkami sprawy, nie pochodzi z korzyści uzyskanych kosztem klientów Zondacrypto”.
To oznacza, że „nie wszystkie zabezpieczone aktywa mogą zostać przeznaczone na zaspokojenie roszczeń pokrzywdzonych klientów giełdy”.
Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->
Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->