Czy USA uderzą w Iran? Jak na razie gromadzą w regionie wojsko, ale jednocześnie w tle mają mieć miejsce rozmowy pokojowe. Co nas czeka?
- USA gromadzą na Bliskim Wschodzie swoje wojska.
- Media podają sprzeczne informacje dot. tego, co chce zrobić Biały Dom.
USA zaatakują?
W Iranie trwają protesty – obywatele masowo wychodzą na ulice i protestują przeciwko rządowi, domagając się poprawy dramatycznej sytuacji gospodarczej.
Szczególne niezadowolenie budzi kondycja irańskiego riala, który niemal zupełnie utracił swoją wartość.
Władze, próbując zdusić bunt, zablokowały obywatelom dostęp do internetu, ale tym razem to nie pomogło.
W to wszystko próbują wmieszać się USA, które gromadzą w regionie wojska: atak miałby zostać przeprowadzony z wykorzystaniem rakiet odpalanych z okrętów podwodnych.
Tak, jak wspominaliśmy już na Cryps.pl, atak lądowy nie wchodzi w przypadku Iranu w grę, gdyż górzyste ukształtowanie terenu sprawia, że konflikt mógłby przerodzić się w wojnę partyzancką i sprawić, że U.S. Army ugrzęźnie w regionie na długie lata, na co Pentagon nie może sobie pozwolić.
W tle mają trwać rozmowy dyplomatyczne, których celem jest uniknięcie otwartego konfliktu zbrojnego. Jednocześnie Iran zagroził Arabii Saudyjskiej i Zjednoczonym Emiratom Arabskim, że w razie ataku USA zaatakuje amerykańskie bazy na terytoriach tych krajów. To próba nacisku na te państwa, by zablokowały atak Amerykanów.
W co gra Trump?
Donald Trump chce zapewne przeprowadzić atak podobny do tego na terenie Wenezueli. USA nie chcą zajmować całego kraju, a jedynie ostrzelać i zniszczyć kluczowe bazy wojskowe oraz obalić reżim ajatollahów.
Pytanie, czy tym razem nie wykonają kroku za dużo. Upadek Iranu doprowadzi do wzrostu znaczenie Izraela w regionie, co niekoniecznie może podobać się krajom arabskim.
Jeżeli do ataku dojdzie, będzie miał miejsce w weekend, by nie uderzyć w giełdę w USA.
Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->
Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->
