USA po 33 latach wznawiają próby broni jądrowej! „Nie mam wyboru” – napisał Trump

Trump i broń jądrowa

Donald Trump znów szokuje! Prezydent USA ogłosił za pośrednictwem mediów społecznościowych, że zlecił wznowienie testów broni jądrowej. Ostatni raz Ameryka prowadziła tego typu działania ponad 30 lat temu. Czy to oznacza, że Waszyngton szykuje się do wejścia w nowy etap konfliktów geopolitycznych?


  • Trump zlecił Departamentowi Wojny wznowienie testów broni jądrowej. Ostatni raz takich działań podejmował się w 1992 roku George Bush.
  • Decyzja USA jest podyktowana doniesieniami o tym, że Rosjanie testują pociski Buriewiestnik oraz podwodne drony Posejdon.
  • Ostatnie testy broni jądrowej na świecie odnotowano w 2017 roku. Przeprowadziła je wtedy Korea Północna.

Waszyngton szykuje się do wojny nuklearnej?

W dniu 30 października Donald Trump opublikował na swojej platformie społecznościowej Truth Social informację, która z pewnością zmroziła krew w żyłach tysięcy osób.

Prezydent USA przekazał, że po 33 latach jego kraj powraca do testów broni jądrowej. Wygląda to jak zapowiedź eskalacji konfliktu z takimi mocarstwami, jak Rosja czy Chiny.

Jak wiadomo, Trump jest obecnie na etapie wojny handlowej z Pekinem, chociaż zapewniał ostatnio, że dojście do porozumienia z Xi Jinpingiem jest już tak naprawdę kwestią formalności, a dziś (tj. 31 października) przywódcy obu państw mają się spotkać w Korei Południowej na jednym ze szczytów.

Trump stwierdził niedawno nawet, że Państwo Środka ma mu pomóc w zakończeniu wojny w… Ukrainie. Był to jednak blef ze strony Republikanina, bowiem Chinom akurat bardzo na rękę jest to, co się dzieje obecnie za naszą wschodnią granicą.

Stany natomiast muszą utrzymać dobre stosunki z Moskwą, gdyż liczą na pomoc Putina w razie eskalacji konfliktu na Pacyfiku, do którego prędzej czy później dojdzie. Trump kręci i manipuluje na tym polu jak się da, ale o tym wiadomo przecież nie od wczoraj.

Wróćmy do wspomnianych testów nuklearnych.

Z powodu programów testowych innych krajów poleciłem Departamentowi Wojny rozpoczęcie testowania naszej broni jądrowej na równych zasadach. Proces ten rozpocznie się natychmiast

– napisał Trump w opublikowanym komunikacie.

Najprawdopodobniej jest to reakcja na doniesienia o tym, że Rosja prowadzi próby pocisków manewrujących Buriewiestnik i podwodnych dronów Posejdon, które są ponoć zdolne do przenoszenia broni jądrowej.

Nie potwierdzono jednak, czy chodzi dokładnie o same pociski czy może całe głowice nuklearne.

Gdy Trump rozmawiał z dziennikarzami, to również unikał wskazania konkretnego czynnika, który skłonił go do podjęcia takiej decyzji. Rzucił jedynie tajemniczo, że ma to „związek z innymi krajami, które wydają się testować swoją broń”.

Przez lata panował spokój

Ostatni raz, gdy jakieś mocarstwo oficjalnie testowało broń jądrową, to przypadek Korei Północnej z 2017 roku. 

W XXI wieku żadne inne państwo nie prowadziło takich działań. USA zaprzestały testów w 1992 roku, a cztery lata później podpisano międzynarodowy traktat o całkowitym zakazie prób nuklearnych.

W tamtym roku po raz ostatni na poligonach atomowych odnotowano działania Chin. 

Czy więc najnowsze ogłoszenie ze strony Trumpa oznacza, że napięcia na tle geopolitycznym zbliżają się do tego poziomu, że straszenie cłami już nie wystarczy, więc czas wyciągnąć naprawdę ciężkie działa wobec przeciwników?

Możliwe, że Trump chce postraszyć swoich rywali lub pokazać im, że USA w dalszym ciągu mają odpowiednie zasoby obronne, więc nie dadzą się nikomu postawić pod ścianą. 


Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->

Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->