Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski podziękował Niemcom za pomoc w uzyskaniu rakiet antybalistycznych Patriot. W swoim komunikacie nie wspomniał jednak o Polsce.
- Wołodymyr Zełenski podziękował Niemcom za wsparcie Ukrainy w pozyskaniu rakiet antybalistycznych i wzmocnieniu obrony powietrznej, ale w swoim komunikacie nie wspomniał o Polsce.
- Polska miała przekazać Ukrainie pociski PAC-3 do systemów Patriot, o czym dowiedzieliśmy się dopiero po kilku miesiącach.
- Rakiety Patriot PAC-3 są strategicznie ważne, ponieważ służą do obrony przed m.in. pociskami balistycznymi, a ich dostępność jest obecnie ograniczona i kosztowna.
Ukraina dziękuje Niemcom, ale nie Polsce
Przed weekendem na jaw wyszło to, że jako kraj przekazaliśmy Ukrainie rakiety PAC-3, czyli słynne „Patrioty”.
Na dodatek rząd podjął taką decyzję bez informowania o niej Sejmu. Nie mówiąc już o społeczeństwie. Wszystko to może zaburzyć teraz tzw. efekt flagi (wspieranie władzy, która dba o nasze bezpieczeństwo) i sprawić, że poparcie dla rządu zacznie spadać.
Co na to wszystko Ukraina? Prezydent Wołodymyr Zełenski podziękował w social mediach kanclerzowi Niemiec za pomoc w pozyskaniu rakiet.
Cenimy przywództwo Niemiec w wzmacnianiu naszej obrony powietrznej poprzez dwustronne wsparcie i znaczące wkłady w inicjatywę PURL [ang. Prioritised Ukraine Requirements List]. Dzięki temu możemy pozyskiwać antybalistyczne pociski, które są w niedoborze. Jest to szczególnie ważne teraz, gdy Rosja liczy na brutalne balistyczne uderzenia, aby umożliwić jej kontynuowanie wojny
– napisał w poście na platformie X.
I tak, nie wspomniał ani słowem o Polsce!
Jakby tego było mało, dodał, że w tle trwają prace nad umową dot. produkcji dronów, która ma być zawarta z rządem Niemiec.
Zełenski wspomniał jeszcze, że jest wdzięczny kanclerzowi Niemiec Friedrichowi Merzowi „za wsparcie i za kroki podejmowane w kierunku europejskiej obrony antybalistycznej”.
Dlaczego Patrioty są dla Polski takie ważne?
Po pierwsze to jedne z najbardziej zaawansowanych pocisków do systemów przeciwlotniczych, które są w stanie bronić nas przed rakietami Iskander, których zasięg obejmuje sporą część Polski.
Jakby tego było mało, Patrioty przez obecne napięcia geopolityczne, w tym konflikt na Ukrainie oraz wojnę USA i Izraela z Iranem, stały się o wiele trudniej dostępne niż wcześniej.
Tym bardziej dziwi to, że polski rząd zgodził się oddać nasze pociski Kijowowi. Zmniejszona podaż wpływa też na cenę: jedna sztuka pocisku PAC-3 MSE kosztuje kilka milionów dolarów.
Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->
Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->