Tusk wskazuje winnego afery z KPO. Premier nieco się zagalopował

Tusk

Premier Donald Tusk zapowiedział, że po wtorkowym posiedzeniu Rady Ministrów i szczegółowej informacji od minister funduszy Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz w sprawie przyznawania środków z KPO dla branży HoReCa, możliwe będzie podjęcie decyzji personalnych.


  • Rząd rozważa konsekwencje personalne w związku z kontrowersjami wokół dotacji z KPO dla sektora HoReCa,
  • Procedury zostały „rozluźnione” rzekomo w celu szybszego rozdysponowania środków i uniknięcia ich utraty.

Wyjaśnienia w Radzie Ministrów

Podczas konferencji prasowej w Bydgoszczy premier Tusk poinformował, że we wtorek minister funduszy Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz przedstawi Radzie Ministrów pełne wyjaśnienia dotyczące przyznawania funduszy z Krajowego Planu Odbudowy w ramach inwestycji dla branży HoReCa.

Po tej informacji będę już miał materiał wystarczający, żeby podjąć decyzje, jeśli będzie trzeba, także decyzje personalne. 

– zaznaczył Tusk.

Szef rządu wyjaśnił, że decyzja o złagodzeniu kryteriów naboru była podyktowana koniecznością szybkiego wydatkowania środków, które – w ocenie rządu – zostały wcześniej zablokowane przez Zjednoczoną Prawicę. Opóźnienia groziły ich utratą, dlatego – jak podkreślił premier – priorytetem stało się jak najszybsze przekazanie pieniędzy polskim firmom.

Kontrowersje wokół wydatkowania środków

Afera nabrała rozgłosu po publikacjach użytkowników platformy X, którzy ujawniali przykłady dotacji przeznaczonych na zakupy takie jak jachty, sauny, solaria czy wirtualne strzelnice. Informacje te zostały podchwycone przez media, co skłoniło resort funduszy do wszczęcia kontroli. Prokuratura również podjęła czynności sprawdzające.

Minister Pełczyńska-Nałęcz wyjaśniła w mediach społecznościowych, że obniżenie progu spadku obrotów z 30% do 20% w drugim etapie naboru miało na celu osiągnięcie wskaźnika liczby projektów określonego w KPO. 

Najpierw otworzyliśmy konkurs dla najbardziej poszkodowanych, a potem – gdy wskaźnik nie został wyczerpany – dla mniej poszkodowanych. Normalna procedura.

– zaznaczyła.

Według danych PARP, w ramach programu podpisano 3005 umów o łącznej wartości 1,2 mld zł, z czego do tej pory wypłacono 110 mln zł. Zdecydowana większość beneficjentów to małe i średnie przedsiębiorstwa, które miały zrekompensować straty po pandemii COVID-19.

Odpowiedzialność i rozliczenia

Premier Tusk najwyraźniej próbuje przerzucić winę. Wskazał chociażby, że program HoReCa, podobnie jak opóźnienia w uruchomieniu środków z KPO, został przejęty po poprzednim rządzie

Sto procent odpowiedzialności za ten wieloletni bałagan spada na poprzedników.

– stwierdził.

Ale to nie koniec. Była prezes PARP, Katarzyna Duber-Stachurska, zwróciła uwagę, iż agencja jest jedynie wykonawcą programów i nie ustala kryteriów przyznawania funduszy – te są zatwierdzane przez ministerstwo. Jak podkreśliła, resort wiedział o możliwości zakupu łodzi w ramach programu, bo sam odpowiadał na pytania w tej sprawie.

Resort funduszy zapowiada, że wstępne wyniki kontroli PARP zostaną przedstawione najpóźniej w trzecim kwartale roku. Polska ma przedstawić Komisji Europejskiej do rozliczenia wskaźniki oparte wyłącznie na zweryfikowanych i prawidłowych projektach.


Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->

Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->