Trump chce eskalacji konfliktu z Rosją? Miał wstępnie obiecać coś Ukrainie

USA Rosja

Donald Trump miał powiedzieć Wołodymyrowi Zełenskiemu, że jest otwarty na zniesienie ograniczeń dot. wykorzystania przez Ukrainę amerykańskiej broni do atakowania celów, które znajdują się w głębi Rosji. 


  • Trump ma zmieniać strategię względem Ukrainy.
  • Chodzi o zgodę na atakowanie celów, które są w głębi Rosji.

Trump  chce atakować Rosję?

Amerykańskie media twierdzą, że Wołodymyr Zełenski poprosił Trumpa w czasie spotkania w Nowym Jorku o pociski dalekiego zasięgu i o zgodę na ich wykorzystanie do atakowania celów, które znajdują się w głębi Rosji.

Amerykański przywódca miał rzekomo odpowiedzieć, że nie jest przeciwny, by Kijów w ten sposób przeszedł do kontrofensywy. Jednocześnie miał jednak nie składać żadnych deklaracji.

Zełenski chce zdobyć pociski dalekiego zasięgu Tomahawk, które mają zasięg około 1600 kilometrów. Ukraina, gdyby je posiadała, mogłaby atakować infrastrukturę i budynki, które znajdują się na terytorium Rosji.

Tyle że oznaczałoby to eskalację konfliktu i dlatego dotąd USA nie zgadzały się na użycie tego typu broni.

Zmiana strategii?

Wszystko ma miejsce po tym, jak Trump powiedział publicznie, że „po poznaniu i pełnym zrozumieniu ukraińsko-rosyjskiej sytuacji militarnej oraz ekonomicznej, a także dostrzeżeniu problemów gospodarczych, jakie stwarza to Rosji, uważa, że Ukraina, przy wsparciu Unii Europejskiej, jest w stanie walczyć i odzyskać całą Ukrainę w jej pierwotnym kształcie”.

Określił Rosję mianem „papierowego tygrysa” i obiecał, że USA „będą nadal zaopatrywać NATO w broń, aby mogło z nią zrobić, co zechce”.

Wszystko na pozór wygląda na zmianę strategii: ostrzejsze podejście USA do Rosji i chęć zmuszenia tej ostatniej do zakończenia walk na Ukrainie. Amerykanie nie będą jednak chcieli pójść w tym za daleko: potrzebują Moskwy w swojej rozgrywce z Chinami.

Celem Trumpa jest „odwrócony Kissinger”. W latach 70., w czasie zimnej wojny, Henry Kissinger i prezydent Richard Nixon przeprowadzili przełomowe rozmowy dyplomatyczne z Chinami, by osłabić sojusz ZSRR–Chiny, który był groźny dla USA.

Dziś Chiny są ponownie w sojuszu z Rosją i ten chcą rozbić Amerykanie. Tyle że teraz chcą mieć po swojej stronie Rosjan.


Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->

Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->