W wyniku włamania platforma przeznaczona do handlu wirtualnymi walutami widniejąca pod nazwą HTX (dawniej Huobi Global, które niedawno przeszło rebranding) utraciła 5 tys. etherów (ETH) wartych łącznie blisko 8 mln dol.
Zgodnie z danymi przedstawionymi w raporcie przez analityków z Blockchain Cyvers 24 września br. popularna giełda kryptowalut padła ofiarą ataku hakerskiego.
Skradziono tysiące ETH
25 września br. jeden z czołowych inwestorów HTX a także założyciel projektu Tron – Justin Sun – potwierdził iż na platformie tej doszło do włamania. Wczesnym rankiem napisał on, że hakerowi udało się wyprowadzić 5 tys. monet ETH.
Obok chiński przedsiębiorca zaznaczył że użytkownicy HTX nie mają powodów do niepokoju, ponieważ ich fundusze są bezpieczne, a giełda funkcjonuje normalnie. Co więcej, podkreślił on, iż ta pokryła również straty poniesione w wyniku ataku hakerskiego z własnej kieszeni, a także z powodzeniem rozwiązała wszystkie problemy związane ze wspomnianym incydentem.
HTX zna tożsamość atakującego?
Wczoraj o godzinie 10 czasu UTC z gorącego portfela należącego do HTX wysłano ethery na nowy adres kryptograficzny, który nie posiadał wcześniejszej historii. Dziś natomiast oddzielny portfel należący do tej samej giełdy wystosował do atakującego wiadomość w języku chińskim, z której wynika, iż platforma wie, kim jest wspomniany haker.
W komunikacie przesłanym do atakującego HTX poprosiło o zwrot skradzionych środków oraz obiecało pozwolić mu zatrzymać 5% z wyprowadzonej kwoty w ramach kompromisu. Jednocześnie giełda zaznaczyła, że jej oferta będzie ważna przez 7 dni (skończy się 2 października br.). Jeżeli haker do tego czasu nie zdecyduje się na zwrot środków, wspomniane kryptowalutowe przedsiębiorstwo wejdzie na ścieżkę sądową.
Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->
Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->
