Piekło zamarzło! Strategy potwierdza sprzedaż bitcoina. Koniec mitu Michaela Saylora

Michael Saylor, prezes Strategy
W tym poście:
Bitcoin
-3.28%

Nastał koniec pewnej epoki, jeżeli mówimy o skrajnym maksymalizmie Michaela Saylora, który przez lata budował wokół Strategy mit firmy, która kupuje bitcoina i przenigdy go nie sprzeda. Ten mit właśnie dostał pierwszy poważny rachunek z rzeczywistości, bowiem spółka oficjalnie potwierdziła sprzedaż 32 BTC za ok. 2,5 miliona dolarów.


  • Strategy sprzedało 32 bitcoiny w zeszłym tygodniu. To niewielka kwota względem całego skarbca spółki, ale niosąca ze sobą ogromną wagę symboliczną, biorąc pod uwagę, że przez lata Saylor przekonywał, że firma nie zamierza pozbywać się BTC.
  • Środki ze sprzedaży mają zostać przeznaczone na wypłaty dla posiadaczy akcji uprzywilejowanych. Spółka nadal pozostaje największym korporacyjnym inwestorem bitcoina, posiadając 843 738 BTC.

A jednak! Strategy sprzedało część bitcoinów

Plotki o sprzedaży bitcoinów przez Strategy w końcu znalazły swoje potwierdzenie.

Spółka Michaela Saylora, będąca największym korporacyjnym posiadaczem tego waloru na świecie, potwierdziła, że w dniach 26–31 maja sprzedała 32 bitcoiny za ok. 2,5 miliona dolarów.

Skala transakcji jest mała, wręcz kosmetyczna, jeśli zestawić ją z całym portfelem firmy, ale problem leży w tym, że tutaj nie chodzi wyłącznie o liczbę posiadanych kryptowalut, a o twardą symbolikę.

Strategy przez ostatnie lata była dla rynku czymś więcej niż zwykłą spółką giełdową z ekspozycją na BTC. To był projekt oparty na bardzo prostym przekazie: kupujemy bitcoina, trzymamy bitcoina, nie sprzedajemy bitcoina.

Saylor zbudował wokół tego całą narrację, która stała się jednym z filarów instytucjonalnej wiary w BTC. Teraz okazuje się, że hasło „nigdy nie sprzedajemy” najwyraźniej miało przypis bardzo drobnym drukiem.

Oczywiście warto zachować proporcje. 32 BTC to nie jest ilość, która mogłaby wpłynąć na dump kursu bitcoina.

Strategy nadal posiada setki tysięcy bitcoinów i pozostaje największym korporacyjnym HODLerem tego aktywa.

Sama sprzedaż nie oznacza więc, że firma porzuca strategię opartą na cyfrowym złocie.

Oznacza jednak, że w razie potrzeby jest gotowa sięgnąć po swoje kryptowaluty, jeśli wymaga tego bilans, zobowiązania albo struktura finansowania.

Według dostępnych informacji środki ze sprzedaży mają posłużyć do wypłat dla posiadaczy akcji uprzywilejowanych.

To bardzo ważny szczegół, bowiem pokazuje, skąd w tym przypadku wynika presja sprzedażowa.

Strategy przez lata finansowało zakupy bitcoina emisjami akcji, obligacjami i instrumentami uprzywilejowanymi.

Taki model działa świetnie, gdy cena BTC rośnie, akcje spółki znajdują się na wysokim poziomie, a inwestorzy chętnie dorzucają kolejne partie kapitału.

Jednak gdy rynek słabnie, koszty finansowania wcale nie znikają, a w końcu przychodzi moment, w którym trzeba płacić.

Przebacz mi, Satoshi

Jakiś czas temu Strategy zaczęło miękczyć swoją słynną narrację.

Saylor po latach fanatycznego propagowania przekazu, że sprzedaż bitcoina jest równoznaczna z grzechem, zaczął jednak tłumaczyć, że hasło „nigdy nie sprzedawaj” niekoniecznie oznacza absolutny zakaz sprzedaży w każdej możliwej sytuacji.

Brzmiało to jak typowe korporacyjne przemianowanie hasła, które jeszcze do niedawna świetnie działało marketingowo, ale obecnie zaczęło przeszkadzać przy zarządzaniu realną spółką.

Największy ból Strategy nie leży więc w tym, że 32 BTC zniknęły ze skarbca spółki.

Największy problem polega na tym, że pękła narracja, która przez pięć lat była niemal religijnym dogmatem części rynku.

Saylor może dalej przekonywać, że strategia pozostaje bez zmian, ale fakty są niezaprzeczalne: firma, która miała nigdy nie sprzedawać, właśnie sprzedała.

Dla rynku to ważny sygnał ostrzegawczy. Jeżeli obecna bessa się pogłębi, a koszty finansowania będą dalej ciążyć spółce, pytanie nie brzmi już „czy Strategy może sprzedać bitcoina?”, bo odpowiedź na nie już znamy.

Inne, o wiele ważniejsze pytanie brzmi: ile jeszcze razy spółka będzie musiała to zrobić.


Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->

Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->