Rynek obligacji szykuje się na kryzys. To wielka szansa dla bitcoina
Ostatnie wzrosty na bitcoinie mogą zostać wzmocnione przez kolejny impuls – kryzys na rynku obligacji. Rentowność japońskich „30-latek” osiąga nowe maksima.
- Rentowność japońskich 30-letnich obligacji wzrosła do 3,2% – wszystko w związku z obawami fiskalnymi.
- Globalne rynki obligacji zaczynają przypominać japoński odpowiednik, co uwydatnia rosnący sceptycyzm co do wiarygodności długu państwowego jako bezpiecznej przystani.
- Wszystko to może wzmocnić pozycję bitcoina.
Problemy obligacji
Niezrealizowane straty na japońskich obligacjach rosną, a rentowność „30-latek” wzrosła 15 lipca do 3,2%, osiągając więc niespotykane dotąd poziomy.
W praktyce oznacza to utratę około 45% ich wartości od 2019 roku. Mało tego, wskaźnik długu w stosunku do PKB Japonii wzrósł do 235%, pozostawiając bank centralny tego państwa ze niezrealizowanymi stratami w wysokości 198 miliardów USD. Pokazuje to, że inwestorzy nie ufają już rynkowi japońskich obligacji.
Na tym problemy makroekonomiczne państw się nie kończą. Rentowność 10-letnich obligacji amerykańskich wzrosła w tym roku o około 40–60 punktów bazowych. Od minimów z 2020 roku rentowności na rynku obligacji wzrosły ponad czterokrotnie, częściowo dzięki utrzymującym się wydatkom deficytowym i dużej emisji obligacji skarbowych.
Dlaczego tak się dzieje? Po pierwsze, jak już wspomnieliśmy, kraje takie jak Japonia czy USA, mają coraz większe problemy na poziomie zadłużenia. To powoduje, że inwestorzy nie chcą kupować ich wieloletnich obligacji.
Mniejszy popyt na te papiery wartościowe, oznacza skok rentowności. Tyle że ta i tak blednie przy zyskach, jakie może dać rynek akcji czy bitcoina. I powstaje problem: obligacje powoli przestają być bezpiecznymi przystaniami, a kapitał ucieka w stronę aktywów dotąd uznawanych za ryzykowne.
Bitcoin to już nie zabawka dla spekulantów?
W rozmowie Decrypt były dyrektor BlackRocka i dyrektor ds. informatycznych XBTO, Javier Rodriguez-Alarcón, powiedział:
Bitcoin jest coraz częściej traktowany jako makrozabezpieczenie (…). Kolejny krok w górę zależy od pogłębienia zainteresowania instytucji w miarę zbliżania się sprzyjających czynników legislacyjnych, fiskalnych i monetarnych.
I faktycznie, ostatnio widzimy napływy do ETF-ów spot, zarówno bitcoina, jak i etheru. Wchodzimy w paradoksalny okres: zaufanie rynków do obligacji zdaje się spadać, a rosnąć do prywatnych i zdecentralizowanych aktywów.
Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->
Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->
